Wizjoner? Czemu nie!

Może to ryzykowne, publikować coś takiego. Ale, ostatecznie, czy jest coś nienormalnego w wizjach, w tym, że Bóg coś mówi? Absolutnie nie! A ja miałem bardzo ciekawą wizję.

Bóg powiedział mi: – Napisz coś o mojej sprawiedliwości. – Ja pytam: – A czym jest twoja sprawiedliwość? – On na to: – Pokażę ci. – I widzę, że rozwija przede mną mapę. Myślałem najpierw, że to mapa Europy, widzę w centrum taki średni, szary kraj… To Polska. – Myślę. – Pewnie zaraz powie mi, dlaczego ten i ten naród ma takie a takie granice. Jakaś tam „dziejowa sprawiedliwość”… – Nie. – Mówi Bóg. – To jest mapa chrześcijan. Każdy z krajów to inna grupa, która różni się od reszty tym, że na pierwszym miejscu w życiu stawia inną wartość, cnotę. – Wtem zobaczyłem, że szary kraj (albo srebrny), który dostrzegłem na początku, rozpoczął ekspansję. Ten kraj na pierwszym miejscu stawiał wiarę. Powiększał się i wchłaniał inne królestwa, jedno po drugim. W końcu, na południu, pozostało tylko jedno odrębne królestwo, koloru żółtego (albo złotego), które na pierwszym miejscu stawiało uczynki. Srebrny kraj wiary zaczął napierać na złoty – uczynków, aż w końcu granica pękła. Wtedy stało się coś nieoczekiwanego. Złoty kraj rozlał swoją barwę na srebrny, aż wypełnił go, nadał mu swój charakter, choć formalnie został anektowany. To pokazało mi, że wiara jest warunkiem do pozyskania wszystkich innych cnót. Jest szara i pozostaje szara, wchłaniając, podporządkowując sobie różne kolory, tzn. wyobrażenia o Bogu. Jest srebrna i cenna, ale jeszcze cenniejsze, bo złote, są uczynki. Jak srebrny kraj anektował złoty, tak i ja tylko przez wiarę mam dostęp do świętego życia i uczynków. Jak pisze Jakub (znamy to wszyscy), Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. (Jak. 2:17, BW). A czemu ta mapa miała mówić o bożej sprawiedliwości? Bo sprawiedliwość to nie tylko unikanie bezprawia (tu przydaje się wiara), ale też działanie w ramach tego prawa, a więc działanie dobre (uczynki).

Autor: jpz2

Powiązane posty: