Uuczniawiajcie

Śmieszne, niepoprawne słowo. Ale cóż zrobić, kiedy takie właśnie byłoby najlepsze. Tak mogłoby brzmieć ostatnie wezwanie Jezusa na ziemi. A co to właściwie znaczy?

Jak wiemy, po zmartwychwstaniu Jezus ukazywał się uczniom przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym (Dz. 1:3). Wreszcie przyszedł czas na ostatnie wskazówki:

Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. (Mat. 28:19-20)

Co ciekawe, to „czyńcie uczniami” jest w oryginale napisane jednym słowem, gr. μαθητεύω (mathéteuó) – stąd to dziwne spolszczenie „uuczniawiajcie”, które mówi tyle, że czynienie kogoś uczniem to nie jednorazowy akt, ale proces. A ponadto, że to trochę coś innego niż „nauczanie”.

Ostatnio miałem do czynienia z człowiekiem, który prosił mnie o pomoc, ale dość bezceremonialnie przyznawał, że jestem mu potrzebny tylko do osiągnięcia jego celów. Jednocześnie opowiadał o osobistych problemach i pozostawał otwarty (przynajmniej pozornie) na to, co mu mówiłem o Bogu. Nawet modlił się ze mną tzw. „modlitwą grzesznika”. Ostatecznie postawiłem sprawę jasno: mam ci do zaoferowania jedno, to znaczy pomóc ci stawać się uczniem Jezusa. Jeśli nie jesteś tym zainteresowany, to twoja decyzja o nawróceniu (wierzę, że szczera) nie rozwiąże twoich problemów. I poszedł swoją drogą.

Ale gdyby poszedł drogą wskazaną przez Jezusa, to co by go czekało? A ja? Mam uczyć tego, co Jezus przykazał, czyli czego? Przejrzałem Ewangelię Mateusza i zrobiłem krótki wykaz jego nauk.

OGÓLNE:

  • kazanie na górze – skarbnica przykazań Jezusa, a uczył „jako moc mający, a nie jak ich uczeni w Piśmie” (Mat. 5-7);
  • poszedł na krzyż – „jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój, i niech idzie za mną. Bo kto by chciał życie swoje zachować, utraci je, a kto by utracił życie swoje dla mnie, odnajdzie je” (16:24-25);
  • dał moc uczniom, by robili to, co On i posłał ich (cały r.10 obowiązkowo);
  • o szukaniu wielkości (także 20:26), zgorszeniach, upominaniu, przebaczaniu (r.18).

WIARA:

  • uzdrawiał wszystkie choroby i wypędzał złe duchy (mnóstwo wersetów);
  • żywo odpowiadał na wiarę (8:10, 21:31);
  • ganił małowierność uczniów (8:26, 14:31, 17:20, 21:21).

CIAŁO:

  • był w ciągłej podróży, właściwie bezdomny, gotowy na niewygody (8:20);
  • bądź gotowy, by zostawić dobytek (8:22, r.13, 19:23), nie troszcz się (16:9-10);
  • czuwajcie i módlcie się, duch wprawdzie jest ochotny, ale ciało mdłe (26:41).

PRIORYTETY:

  • obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczał w ich synagogach i zwiastował ewangelię o Królestwie (9:35);
  • jadł i pił z grzesznikami – „nie potrzebują zdrowi lekarza, ale ci, którzy się źle mają” (9:12), bądźcie jak kwas chlebowy (13:33);
  • relacje – „ktokolwiek czyni wolę Ojca mojego, ten jest moim bratem i siostrą, i matką” (12:49);
  • słuchajcie, przyjmujcie, kochajcie, wytrwajcie (przypowieść o słuchaniu-siewcy, r.13);
  • prawo Boże ważniejsze niż ludzkie (15:6, 19:8);
  • chcę sprawiedliwości, wierności oraz miłosierdzia (błagania o litość), a nie ofiary (12:7, 23:23).
Autor: jpz2

Powiązane posty: