Upominam, nie dopieprzam

Steffen Möller uważa, że Polacy na widok zakłócania porządku nie czepiają się aż tak, jak Niemcy (Ordnung muss sein). Nie donoszę na policję, że ktoś źle zaparkował samochód, dopóki nie zastawi nim mojego auta.

Odwrotnie niż nasi sąsiedzi zza Odry, bardziej cenimy wolność niż porządek. Jeśli to prawda, to wciąż pozostaje żywa chęć by czasem „dopieprzyć” bliźniemu. A przynajmniej ja mam nieraz taką ochotę (mówię za siebie).

Bo jeśli już kogoś upominam, to zawsze pojawia się pokusa, żeby przy okazji pognębić, zniszczyć, zdeptać, ukarać, wziąć jeńców, nie! nie brać jeńców, zakatrupić! Ogólnie zbesztać człowieka tak galanto, żeby nie było już czego z ziemi zbierać.

Nie, nie mówię, że z reguły tak robię, ale pokusa jest. Są zapędy, instynkty – dzikie, bezlitosne. To wszystko podszyte prymitywnym poczuciem sprawiedliwości; to wyjmowanie drzazgi z oka brata, kiedy we własnym mam belkę. To kopanie leżącego, rzucanie kamieniem, choć sam nie jestem bez winy. To modlitwa faryzejska: „Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie; zdziercy, oszuści”.

Mówimy: przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli. Izrael w bratobójczej wojnie przeciw królestwu Judy pobił ich i upokorzył, ale zapędził się w tym za daleko. Puentę pozostawiam do wyssania z Pisma:

Achaz [król judzki] miał dwadzieścia lat, gdy objął władzę królewską, …nie czynił tego, co prawe w oczach Pana, …lecz kroczył drogami królów izraelskich, sporządził także posągi lane dla Baalów …nawet własnego syna oddał na spalenie w ogniu, jak to było ohydnym zwyczajem narodów, które Pan wytępił przed synami izraelskimi. Składał też ofiary rzeźne i z kadzidła na wyżynach…

Toteż Pan, Bóg jego, wydał go w ręce króla aramejskiego. …Dostał się też w ręce króla izraelskiego, który zadał mu wielką klęskę, …dlatego że opuścili Pana, Boga swoich ojców.  …Synowie izraelscy uprowadzili też do niewoli swoich współplemieńców dwieście tysięcy …oraz …ogromny łup.

A był tam wtedy prorok Pana …i rzekł do nich: – Oto Pan, Bóg waszych ojców, w swoim gniewie na Judejczyków wydał ich w wasze ręce, lecz wy wymordowaliście ich z wściekłością, która aż niebios sięga. Teraz zaś zamierzacie ujarzmić Judejczyków i Jeruzalemczyków, aby byli waszymi niewolnikami i niewolnicami. Tylko czy wy sami nie macie żadnych win wobec Pana, waszego Boga? Posłuchajcie mnie więc! Wróćcie wolność jeńcom, których uprowadziliście do niewoli od waszych pobratymców, gdyż inaczej rozpali się przeciwko wam gniew Pana. (2 Kron. 28:1-11, BW)

Autor: jpz2

Powiązane posty: