Metoda trzech „z”

W szkole każdy musiał, prędzej czy później, zastosować metodę „trzech z”: zakuć-zaliczyć-zapomnieć. Dzisiaj proponuję coś o wiele lepszego. Jezus rozpoczął ten dzień dość zwyczajnie. Wstał, zjadł śniadanie, wyszedł z domu. Przeszedł dwie uliczki swojego miasteczka – Kafarnaum – i już był nad wodą. Usiadł sobie i może przypatrywał się falom. Rozmyślał jeszcze nad tym, co […]

Przeczytaj więcej O Metoda trzech „z”

Wzdycham i omdlewam

Wariat. Na bank: zakochany. Tylko taka jest opcja. Nikt przy zdrowych zmysłach tak się nie zachowuje. A ta tęsknota to jest tylko wstęp do szaleństwa… Dusza moja wzdycha i omdlewa z tęsknoty do przedsionków Pańskich. Serce moje i ciało woła radośnie do Boga żywego. (Ps. 84:3, BW) Przedsionki albo dziedzińce Pańskie – co to za […]

Przeczytaj więcej O Wzdycham i omdlewam