#210203

| Dodaj komentarz

Za mną do windy wszedł facet, stękając Wcisnął guziczek z liczbą jeden, z lekkim Wahaniem. Do pierwszego dojeżdżając, Już wcisnął drugie palcem swoim lepkim Po drugim – trzecie i tak dalej. Wariat? Ja nic, ja stoję, ja i tak dojadę Na samą górę, mnie moment nie zbawia Ja sobie go rozwiążę jak szaradę Typowy przykład […]

Czytaj dalej »