#210209

W Pismach twój tron opisują tak pięknie Jakby nie mogli znaleźć odpowiednich Słów – stali niemi bo ich serce mięknie Z zachwytu. Tak autorzy przepowiedni W bojaźni piszą pospiesznie swe wizje Ja nic nie piszę, bo widzeń wciąż szukam Lecz że w widzeniu uzyskam precyzję To wiem – gdy oczy strumień łez mi spłukał A […]

Przeczytaj więcej O #210209

Hiobowe zwycięstwo

Czasami chwała dla Boga eksploduje na fali radości. Innym razem szału nie ma, a chwała płynie pomimo… bólu, smutku, cierpienia. Małym strumykiem, rzeczką. I ten szczególny rodzaj uwielbienia ma chyba moc największą. Bóg chce powrotu raju. Każdego dnia, kiedy mówię mu: dziękuję! Co mi powiesz? – A On na to: – Miło, że się do […]

Przeczytaj więcej O Hiobowe zwycięstwo

Nie mogę ustać

Pamiętacie? Półtora roku temu podczas rekolekcji w szczecińskiej szkole dzieci upadały podczas modlitwy. Dziennikarze nieporadnie pisali nagłówki: halucynacje i omdlenia! Piękne rzeczy, jak za Salomona! Sam takie przeżyłem, widziałem, pamiętam. Oddanie do użytku obiektu zwanego świątynią Salomona opisuje I Księga Królewska 8 i II Księga Kronik 5-7. Chodziło o wniesienie do budynku Skrzyni Przymierza. Odtąd […]

Przeczytaj więcej O Nie mogę ustać

Coś ważnego w trzy sekundy

Na murawę wybiega szalony kibic, rozebrany do naga, ma swoje „pięć minut”, no i na klacie coś napisane. Na mównicę wdziera się człowiek z tłumu. Ochroniarz nie zdążył, a zaskoczony prezydent się odsunął. Mówi kilka słów do zgromadzonych tysięcy i ucieka. – Mam trzy słowa do księdza prowadzącego – zapowiada się rzekomy słuchacz. Końcówkę wszyscy […]

Przeczytaj więcej O Coś ważnego w trzy sekundy

Proszę, uwielbiam, czekam

Takie następstwo wygląda na nielogiczne. Czasem ktoś mnie prosi o pomoc, a ja się zgadzam. Wtedy ta osoba dziękuje mi. A ja odpowiadam: „podziękujesz, jak już zrobię”. Ma to sens? Ma. Ale Dawid robił inaczej, a dowód tego znajduję w Psalmach. Sporo z nich, zaczyna się od opisu beznadziejnej sytuacji, w jakiej się znajduje, opisu […]

Przeczytaj więcej O Proszę, uwielbiam, czekam

Jak leci? Nie wstyd ci?

Świetnie! – Tak chciałbym odpowiadać zawsze i szczerze. Niestety najczęściej ciśnie mi się na usta narzekanie. A pochwalić się czymś pozytywnym… oj, jest trudno! A dlaczego? Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się […]

Przeczytaj więcej O Jak leci? Nie wstyd ci?