Samo się nie zbawi

Uwaga, moi ewangeliczni bracia i siostry, będę ocierał się o herezję. No bo jak można kwestionować niezbywalne prawo wstępu do nieba nabyte przez nowe narodziny? No jak? Nie wiem, ale Ezechiel pisze w imieniu Boga tak: Odrzućcie od siebie wszystkie wasze występki, którymi wykroczyliście, a uczyńcie sobie nowe serce oraz nowego ducha. Dlaczego macie ginąć, […]

Przeczytaj więcej O Samo się nie zbawi

Grunt mi się sypie

Czytam przestrogi proroków o zniszczeniu Jerozolimy. Czytam księgi historyczne o odstępstwie królów i bezpośrednich skutkach: wojennej pożodze. Odzywa się we mnie polaczek-chytrusek: po co od razu niszczyć, Panie Boże? Szkoda, szkoda tego złota, tego rękodzieła, tych murów i stropów. Czyż to nie piękne? Dlaczego tyle razy pozwalałeś na ograbianie Izraela z jego skarbów? Dlaczego judzcy […]

Przeczytaj więcej O Grunt mi się sypie

Jak niebo a ziemia

Tak mówimy, kiedy chodzi o diametralną różnicę. Ajfon 6 i ten stary samsung to jak niebo a ziemia. Mój stary i nowy szef… – zupełnie inna bajka. Myśli Boga, a myśli nasze – podobnie… Bo Moje myśli nie są jak wasze myśli, ani wasze drogi jak Moje drogi – mówi Wiekuisty. – O ile niebiosa […]

Przeczytaj więcej O Jak niebo a ziemia

Ułaskawiony? Ja też chcę!

W ostatnich dniach głośno jest o ułaskawieniu. Mam wrażenie, że większość Polaków ocenia Mariusza Kamińskiego jako winnego, i to poważnie. Zatem nie powinniśmy mieć problemu, by wczuć się w jego sytuację. Słowo Boże uczy, że nie prośby i groźby, nie straszenie piekłem, ale Boża dobroć prowadzi do upamiętania (zob. Rz. 2:4). A trzeba podkreślić, że […]

Przeczytaj więcej O Ułaskawiony? Ja też chcę!