Odbieram dobre wychowanie

Dziś nieźle pogrzebałem, wybebeszyłem tekst polski, angielski i hebrajski. Wszystko po to, żeby pojąć coś bardzo ważnego, przynajmniej dla mnie. Pytam: po co to wszytko, to czytanie Biblii (zgodnie z planem w lutym skończę czytać całą!). Po co się tego uczyć, interesować? Podpowiedź mam u Salomona. W pierwszym rozdziale (w.3) jego „przypowieści / przysłów” jest

Przeczytaj więcej

Patrz na mnie jak na Boga

Jest coś, co w Jezusie absolutnie mnie… zaskakuje. „Kto mnie widzi, widzi i mego Ojca” – te słowa wprawiają mnie w lekkie osłupienie. Przy całym religijnym obyciu, jakie mam. Tym bardziej, że za chwilę, dwa wersety dalej, odnosi się to do uczniów, a więc i do mnie (!!!): Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu,

Przeczytaj więcej

Seks, świętość i nauka dzielenia

Zawsze patrzyłem na Dekalog jako zestaw wskazówek dobrego życia. Że w ogóle cała Biblia i Tora – boża droga – jest instrukcją, jak wieść spełnione, zdrowe życie. Prawda? Każde przykazanie jest jak znak drogowy, czasem każe zwolnić, czasem zatrzymać się, innym razem skręcić w małą uliczkę albo boczną, gruntową drogę. Tak faktycznie jest, ale… Ale

Przeczytaj więcej

Dwa style pierwszej pomocy

BHP-owcy powtarzają: chcesz komuś pomóc? Najpierw pomyśl o sobie i swoim bezpieczeństwie. Chcesz kogoś zawrócić ze złej drogi? Najpierw pomyśl, czy go jeszcze nie wkurzysz. Jak w tym powiedzonku Jezusa: „nie rzucajcie pereł przed wieprze, żeby ich nie podeptały i obróciwszy się, nie rozszarpały was” (Mat. 7). Z jednej strony czytam ten wielki nakaz, żeby

Przeczytaj więcej

Wybrany, ale nie lepszy

Słyszy się nieraz: „Chrześcijanie? Aroganci przekonani o własnej wyższości.” „Żydzi, Izrael? Syjonistyczni faszyści, którzy się uważają za lepszych od całego świata”. U źródła tej wrogości stoi złe zrozumienie wybrania. Znienawidzeni chrześcijanie, prześladowani Żydzi… tak, ale cofnijmy się do początku. Bóg stworzył świat, oddzielając: jedne wody od drugich, morza od lądu, dzień od nocy, lato od

Przeczytaj więcej

Skromny i przelękniony

„Mojżesz był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, którzy są na ziemi”, jak jest o nim napisane (4 Moj. 12:3). Ej, czekaj. Przecież podobno on sam to napisał, tzn. Pięcioksiąg Mojżeszowy. Ha, ha. To dopiero! Najlepszy motyw w Biblii. Ale zostawmy śmiechy na boku. Przyjmuję, że rzeczywiście był skromny. Wobec tego, jak musiał się

Przeczytaj więcej

Nobody’s perfect, ale…

Mądrość wypłynęła z ust sprzątaczki: – Nie ma ludzi perfekcyjnych. Jakby ludzie byli perfekcyjni, to byśmy wszyscy święci chodzili. – A jednak człowiek przekornie do świętości tęskni. Zaryzykuję stwierdzenie, że każdy ma ten instynkt: „chcę być chwalony, bezbłędny, bez skazy, nienaganny, doskonały, piękny, szlachetny i, jako się rzekło, perfekcyjny”! Jak każdy instynkt, i ten daje

Przeczytaj więcej

Nie będę przepraszać

Postanowione: nie będę już używał słowa „przepraszam”. Zwariowałem? Nie, wpadłem na genialną myśl: przecież Jezus też nigdy nie przepraszał. A ja mam być przecież jak On. No dobra, tytuł ma być prowokacyjny. Serio spodziewam się, że to będzie ostatnia rzecz, jakiej się w życiu nauczę: nie przepraszać. Dlatego, że nie jestem doskonały i w odróżnieniu

Przeczytaj więcej