#210127

Zapachem dziecka jest nowość i spokój Tak, spokój. Cisza w mleko matki wszyta I ta prostota rzeczy – światło w oku Przez które świata zasady odczyta I ramię ojca ujmując niezgrabnie Ten zapach na mnie zostawi ukradkiem – Jeśli ode mnie zaraz nie odpadnie Będę go słuchał kiedyś, będąc dziadkiem Lecz po co czekać żółtych […]

Przeczytaj więcej O #210127

Szczęście na zawołanie

– A czy masz jakieś swoje marzenia? – zapytał ktoś Wiolę – misjonarkę. Zamyśliła się i zamilkła na moment. Od przeszło godziny mówiła bez przerwy: o tym, co w ostatnim czasie robiła, czego doświadczyła, nauczyła się, cudach, które widziała i świadectwach Bożego działania, które słyszała. – Ale co, chodzi ci o takie osobiste? No tak, może […]

Przeczytaj więcej O Szczęście na zawołanie

Po cichu róbmy swoje

Pierwsze skojarzenie: Wojciech Młynarski. Oczywiście: „Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce”. Apostoł Paweł też to radził. Ale „swoje” – to znaczy: co? Każdy ma swoje własne „swoje”. Parę dni temu pisałem, że w tym życiu bawię jakby na folwarku Pana Boga. Mogę robić w jego interesie albo ten interes mu psuć, jak próżniak. Ale […]

Przeczytaj więcej O Po cichu róbmy swoje