Poważny – nie znaczy skomplikowany

Prostota i prostactwo. To pierwsze uwielbiam, drugiego nie toleruję, jak pewnie większość z was. Jak rozróżnić te dwa – oto prosty sposób. Słuchajcie, bo wygłaszam poważne rzeczy, a me usta otwierają się na to, co proste. (Przyp. Sal. 8:6, NBG) Otóż to, co poważne, nie musi być skomplikowane. Bo jest proste. Adresatem przysłów Salomona jest […]

Przeczytaj więcej O Poważny – nie znaczy skomplikowany

Margines błędu

Byłem ostatnio na warsztatach perkusyjnych z Cezarym Konradem – znanym muzykiem, który nie szczędził nam – uczestnikom – różnych zabawnych i pouczających anegdot. Opowiadał na przykład: – A teraz bez tego. – Powiedział Zbyszek Namysłowski i zasłonił, prawie oparł się o mój ride. – Ale jak to? – Pomyślałem. – No trudno, pewnie wie, co […]

Przeczytaj więcej O Margines błędu

Odbieram dobre wychowanie

Dziś nieźle pogrzebałem, wybebeszyłem tekst polski, angielski i hebrajski. Wszystko po to, żeby pojąć coś bardzo ważnego, przynajmniej dla mnie. Pytam: po co to wszytko, to czytanie Biblii (zgodnie z planem w lutym skończę czytać całą!). Po co się tego uczyć, interesować? Podpowiedź mam u Salomona. W pierwszym rozdziale (w.3) jego „przypowieści / przysłów” jest […]

Przeczytaj więcej O Odbieram dobre wychowanie

Nie mogę ustać

Pamiętacie? Półtora roku temu podczas rekolekcji w szczecińskiej szkole dzieci upadały podczas modlitwy. Dziennikarze nieporadnie pisali nagłówki: halucynacje i omdlenia! Piękne rzeczy, jak za Salomona! Sam takie przeżyłem, widziałem, pamiętam. Oddanie do użytku obiektu zwanego świątynią Salomona opisuje I Księga Królewska 8 i II Księga Kronik 5-7. Chodziło o wniesienie do budynku Skrzyni Przymierza. Odtąd […]

Przeczytaj więcej O Nie mogę ustać

Sukces to dom

Nie wiem, jak chcą „wszyscy”, ale ja… chcę sukcesu! Nie jest on moją obsesją, ale go pragnę. Nie zniechęca mnie nawet to, że jest ulotny. A inspiruje mnie… no właśnie, kto? Kiedy tylko przeczytałem ten werset, zaświeciło mi się w nim jedno słowo (już wiecie, które) – tak, jak bryłka złota wyłuskana z sita: Dlatego […]

Przeczytaj więcej O Sukces to dom

Ufaj szkiełku i oku. I sercu. I Bogu

Znam mężczyzn, którzy przyznają otwarcie, że ciężko było im uwierzyć, bo od zawsze myśleli bardzo racjonalnie. Fakt, że nadal trzeźwo rozumują i jednocześnie żyją dla Boga, jest dla mnie genialnym potwierdzeniem prawdy bożego słowa. Racjonaliści stoją mocno na ziemi. Fajnie? No to przyjmę tak jak oni, że prawdą jest to, co się da poznać, już […]

Przeczytaj więcej O Ufaj szkiełku i oku. I sercu. I Bogu

Za mordę, czy za rękę?

Czy myślałaś, myślałeś kiedyś o sobie jak o królowej, królu? Nie mówię o długim czerwonym płaszczu, gronostajowym futerku itd. Raczej o władczej pozycji. Jak być dobrym królem? Dobry król nie dopuszcza do słabości państwa. Odpiera zewnętrzną agresję, ustanawia porządek, dba o praworządność i sprawiedliwość. Pomyśl o wszystkich swoich sprawach, wszystkich srokach, które trzymasz za ogon, […]

Przeczytaj więcej O Za mordę, czy za rękę?

Rozum rozumowi nierówny

W dobie wojujących ateistów, którzy z zapałem talibów niszczyliby wszystko, co im się kojarzy z religią,  warto przyjrzeć się ich bogu – rozumowi. Co Bóg o nim sądzi? Król Salomon, znany ze swej przenikliwości, tak pisał: …nadstawiając ucha na mądrość i zwracając serce do rozumu, jeżeli przywołasz rozsądek i donośnie wezwiesz roztropność, jeżeli szukać jej […]

Przeczytaj więcej O Rozum rozumowi nierówny

Dziesięć srok za ogon

Tyle nie złapię, a mimo to próbuję, bo zawsze to, co teraz, jest mniej atrakcyjne od tego, co za chwilę, za miesiąc, za rok. Spontan pełną gębą! Powinna być radość, a co jest? Zmęczenie. Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę: jest czas rodzenia i czas umierania; jest czas [w […]

Przeczytaj więcej O Dziesięć srok za ogon