Rozkaz? Sama przyjemność

Wyobraźmy sobie rodzinę, w której dzieci z radością i podnieceniem czekają na kolejne polecenia rodziców, niczym na prezenty gwiazdkowe. Mrzonki? Wyobraźmy sobie wojsko, w którym każdy szeregowy nie może doczekać się następnej porcji pompek lub powołania na front. Szaleństwo? Wyobraźmy sobie państwo, gdzie urzędnicy z uśmiechem na twarzy i uczuciem ulgi witają wszystkie nowe rozporządzenia

Przeczytaj więcej

Zaciesz non stop

Co masz taki zaciesz? Starszy powie: co suszysz zęby? A dinozaur: skąd na twojej twarzy tyle radości? Prosta recepta: szczęśliwe serce. Nie, dzisiaj wieczorem nie chcę się cieszyć. Nie, jestem zmęczony. To poważne sprawy. Trzeba się czasem przejąć życiem. To normalne przecież. Po prostu nie mam już siły. Dobrze, ale gdyby tak… – czysto teoretycznie

Przeczytaj więcej

Skaczę z radości

Prostopadłe podanie w pole karne, Kuba Błaszczykowski przyjął, markuje strzał, zwód, dwaj obrońcy zostawili miejsce, tak, ma wolny moment, piłka w okienko! Tak, do bramki! Goooooooool, tak, tak, tak, ha ha, uuuu, yes, haaaa!!!… – Zrobiłem efektowny wjazd na kolanach przed sam telewizor, a zaciśniętymi z radości pięściami zacząłem walić w podłogę… Żona usypiała właśnie

Przeczytaj więcej

Zapobiec sklerozie

Skleroza – notoryczne, chorobliwe zapominanie – jest najgorsze wtedy, gdy nie pamiętam nic z dobrych rzeczy, które mnie spotkały. Jak temu zapobiec? Jest taki żart, że żony mają wybiórczą pamięć absolutną. Potrafią wygrzebać z przeszłości każdy (sic!) błąd męża i znaleźć przytyk w każdym kontekście. Z drugiej strony o zapominalstwie mężów słyszeliśmy też dziesiątki dowcipów.

Przeczytaj więcej

Nad rzekami Babilonu

Każdy słyszał Boney M.: „By the rivers of Babylon, there we sat down Ye-eah we wept, when we remembered Zion”. Dużo mniej z nas wie, że słowa pochodzą z Psalmu 137, a już tylko garstka wzięła je sobie do serca. Tymczasem ja czuję, jakby były napisane dla mnie na dziś. A nawet na dziś wieczór.

Przeczytaj więcej

Coś ważnego w trzy sekundy

Na murawę wybiega szalony kibic, rozebrany do naga, ma swoje „pięć minut”, no i na klacie coś napisane. Na mównicę wdziera się człowiek z tłumu. Ochroniarz nie zdążył, a zaskoczony prezydent się odsunął. Mówi kilka słów do zgromadzonych tysięcy i ucieka. – Mam trzy słowa do księdza prowadzącego – zapowiada się rzekomy słuchacz. Końcówkę wszyscy

Przeczytaj więcej

Czy da się wygrać życie

Mówi się: wygrał życie na loterii. A reszta śmiertelników to co? Reszta próbuje, jak może. Grają jak umieją. Ciężka to praca, a nierzadko daremna. A gdyby tak pomyśleć inaczej, beztrosko? Gdyby było tak pięknie, że można wygrać na loterii. Albo chociaż tak, że ciężką pracą zawsze się dorobisz. Gdyby tak… było, to nie powstałyby przysłowia

Przeczytaj więcej

Nie podniecaj się tak, to tylko kamienie

Czym tu się podniecać? Ściany, kolumny, sufity, posadzki, święte przedsionki. No tak, ładne to, okazałe, ale… co z tego? Dziś dostaję „drobną” radę, co jest naprawdę zachwycające. Wychodzili na Górę Oliwną. To właściwie pagórek. Górka. Wyszli z olbrzymiej świątyni przez Złotą Bramę. Dziś jest zamurowana, zatarasowana cmentarzem. Jedyna brama w Jerozolimie, która prowadzi z zewnątrz

Przeczytaj więcej

Już się tak nie dręcz

Tak próbujemy pocieszać kogoś, kto zbyt długo przeżywa jakiś swój błąd, porażkę, winę. Ale czasem jednak warto się podręczyć. Tak, dosłownie. W Księdze Kapłańskiej natrafiam na przykazanie dotyczące święta Jom Kippur, o charakterze pokutnym. Warto się z tą żydowską tradycją zapoznać, ale niekoniecznie po to, by to święto obchodzić raz do roku na jesieni. Raczej

Przeczytaj więcej

Co mnie nie zabije, to wzmocni?

To powiedzonko, niestety, nie miało sensu dla Szczepana, bo został ukamienowany. Z drugiej strony, jego męczeńska śmierć nie zabiła, lecz wzmocniła ewangelię. I jest nauką na dzisiejsze kryzysy. A słuchając tego, (członkowie Rady Najwyższej – przyp. JPZ) wpadli we wściekłość i zgrzytali na niego (Szczepana) zębami. On zaś, będąc pełen Ducha Świętego, utkwiwszy wzrok w

Przeczytaj więcej