#210208

Bardzo się dobrze składa, bardzo dobrze Że Pani mi się tutaj spowiada Swoją historią raczy mnie szczodrze Ja jestem na to łasy (to nie wada) Gdy zaufaniem mnie darzy ktoś, to mi Pochlebia. Zwłaszcza, że to tylko do mnie A zresztą nawet gdyby to potomni Kiedyś odkryli… Prowadzę się skromnie A propos (jeszcze w słowo […]

Przeczytaj więcej O #210208

#210121

Bo moja żona właściwie jest inna Niż sobie to wyobrażałem. Ona Nie zbiera braw. A sławna być powinna I jest. Lecz tylko dla mnie – moja żona Ty – bo już nie ja – to miejsce zajmujesz W wierszu. Skórzany fotel w mojej duszy Ten honorowy – sens tych słów poczuje Ten tylko, w czyim […]

Przeczytaj więcej O #210121

#210119

A gdyby wszyscy na świecie włożyli Na twarz maseczki, wtedy byśmy siebie Już nie poznali. Gdyby się wszyscy skryli W domach, spotkalibyśmy się tam, w niebie Albo i w piekle. To po moim trupie! I twoim! Zresztą… Nieważne, gdzie. Ważne Jest teraz to, żeby wziąć to pod lupę Co się naprawdę liczy, nie być błaznem […]

Przeczytaj więcej O #210119

Miłość – primum non nocere

Czyli „po pierwsze, nie szkodzić” – maksyma lekarzy równie dobrze sprawdza się w miłości. Miłości wielkiej i małej, wzniosłej i przyziemnej; na randce, w domu, w kościele, w pracy, na ulicy… Wczoraj minęła nam czwarta rocznica ślubu. Zostawiliśmy dzieci z babciami, kwiaty, restauracja, plaża… no i rozmawialiśmy też o sobie – po tych czterech latach; […]

Przeczytaj więcej O Miłość – primum non nocere

Idę na górę

Jezus często wchodził na górę. Wyszukałem wszystkie fragmenty ewangelii, które to potwierdzają. I widzę, że to miało ogromne znaczenie. I mam zamiar naśladować Jezusa. Wejście na górę poprzedza ważne wydarzenia, pozwala zachować dystans. Czasami w życiu bywa tak, że atmosfera gęstnieje, śruba się przykręca, tempo przyspiesza, napięcie rośnie, zbliża się chwila próby lub kończy czas […]

Przeczytaj więcej O Idę na górę

Co autor miał na myśli

Tzn. co Bóg miał na myśli, kiedy mnie stwarzał? Czy chciał, bym mimo najszczerszych chęci pozostał potworem? Oto parę słów refleksji po filmie „Miłość” (reż. M. Haneke), w którym o Bogu ani słowa. Uwaga! Ten wpis zdradza istotne elementy fabuły filmu „Miłość”. Jeśli zamierzasz go obejrzeć, nie czytaj! 🙂 Tego dnia było postanowione: idziemy do […]

Przeczytaj więcej O Co autor miał na myśli

Kupuję przyjaźń, kupuję miłość

Zawsze miałem pieniądze na to, co chciałem. Jeśli nie miałem, to już nie chciałem. Bo nie pragnąłem chcieć więcej, niż mogę kupić. Oprócz chęci są jeszcze potrzeby. A potrzeb mam tak niewiele, że mogę je wymienić: jeść, pić, mieszkać, ewentualnie ubrać się – to wszystko. Myślę jeszcze o kilku pomniejszych, ale nie chcę komplikować tego […]

Przeczytaj więcej O Kupuję przyjaźń, kupuję miłość