#210130

W podstawówce – oj bój się – mówili – W liceum już tak dobrze nie będzie A w liceum – uważaj – mówili – Na studiach już tak lekko nie będzie A na studiach – ostrzegam – mówili – Oj w pracy już tak prosto nie będzie W pracy emeryturą straszyli A potem (to was […]

Przeczytaj więcej O #210130

#210124

Lepiej moczyć w kiblu nogę Niż być głuchym na przestrogę Lepiej gdy psy krew twą chłepcą Niż przyjaźnić się z pochlebcą Lepiej się z piranią bawić Niż szczerego kumpla spławić Lepiej w majtkach nosić gady Niż mądremu skąpić rady

Przeczytaj więcej O #210124

Grunt mi się sypie

Czytam przestrogi proroków o zniszczeniu Jerozolimy. Czytam księgi historyczne o odstępstwie królów i bezpośrednich skutkach: wojennej pożodze. Odzywa się we mnie polaczek-chytrusek: po co od razu niszczyć, Panie Boże? Szkoda, szkoda tego złota, tego rękodzieła, tych murów i stropów. Czyż to nie piękne? Dlaczego tyle razy pozwalałeś na ograbianie Izraela z jego skarbów? Dlaczego judzcy […]

Przeczytaj więcej O Grunt mi się sypie

Zaufać durnej oślicy

Był sobie człowiek, który słyszał Boga. Przepowiadał też ludziom to, co usłyszał. Póki mówił dobrze, było dobrze. Ale ci, którym złorzeczył i przeklinał, mieli przerąbane. To nie czary. Raczej poznanie bożych dróg i uczenie ich w stylu proroka. Ten człowiek miał na imię Bileam albo Balaam. Nie należał do narodu wybranego. Ale „po prostu” znał […]

Przeczytaj więcej O Zaufać durnej oślicy