Odbieram dobre wychowanie

Dziś nieźle pogrzebałem, wybebeszyłem tekst polski, angielski i hebrajski. Wszystko po to, żeby pojąć coś bardzo ważnego, przynajmniej dla mnie. Pytam: po co to wszytko, to czytanie Biblii (zgodnie z planem w lutym skończę czytać całą!). Po co się tego uczyć, interesować? Podpowiedź mam u Salomona. W pierwszym rozdziale (w.3) jego „przypowieści / przysłów” jest […]

Przeczytaj więcej O Odbieram dobre wychowanie

Poza kolejką

Gwałtowny szturm na drzwi Lidla o 6 rano, pierwszego dnia promocji? Wzór do naśladowania! Bo tak właśnie od czasów Jezusa wygląda zbawienie. Takie ma być dzisiaj moje dobijanie się do bram nieba. To jest kolejny odcinek z cyklu „Na tropie pozornych sprzeczności w Biblii”. Wpisuje się też w stary spór pt. „czy prawo Mojżesza wciąż […]

Przeczytaj więcej O Poza kolejką

Pożywka męskiego ego

Czym tu się chwalić? W męskim świecie wiecznego (i przez to zgubnego) współzawodnictwa nie jest to akurat problemem; podać przynajmniej 3 powody do przechwałek:  Znam się na rzeczy. Nie wymiękam. Stać mnie. Co ciekawe, podobnie widzi to Bóg. Tylko jakby od drugiej strony… Tak mówi Wiekuisty: Niechaj mędrzec nie chwali się swą mądrością; niechaj dzielny […]

Przeczytaj więcej O Pożywka męskiego ego

Daj się uwieść

Dziś rozważam, a może lepiej powiedzieć: rozkoszuję się kolejny raz różnicą między przymierzem starym i nowym; tym, co opisane w Starym i w Nowym Testamencie. Dlaczego? Bo czytam bezkompromisowy list do Hebrajczyków tj. Żydów – tych, którzy stali się uczniami Jezusa. Bezkompromisowy o tyle, że wycina do korzenia całą wiarę w prawo mojżeszowe – dla […]

Przeczytaj więcej O Daj się uwieść

Rozkaz? Sama przyjemność

Wyobraźmy sobie rodzinę, w której dzieci z radością i podnieceniem czekają na kolejne polecenia rodziców, niczym na prezenty gwiazdkowe. Mrzonki? Wyobraźmy sobie wojsko, w którym każdy szeregowy nie może doczekać się następnej porcji pompek lub powołania na front. Szaleństwo? Wyobraźmy sobie państwo, gdzie urzędnicy z uśmiechem na twarzy i uczuciem ulgi witają wszystkie nowe rozporządzenia […]

Przeczytaj więcej O Rozkaz? Sama przyjemność

Było źle, ale było warto

Nie wiem jak wy, ale ja najlepiej wspominam te rzeczy, które nie były najprzyjemniejsze, za to dziś wiem o nich jedno: już ich nie ma. A ja jestem i mam się dobrze. Dałem radę, wytrzymałem, przetrwałem, przebrnąłem, doszedłem. Było źle, trudno i nie tak, jak chciałem, zamierzałem, marzyłem, ale… Czyż teraz nie jestem silniejszy, mądrzejszy, […]

Przeczytaj więcej O Było źle, ale było warto

Zrób mi serce

Dzisiaj piszę jak zwykle do siebie samego, ale też do innych osób, które gdzieś pod skórą czują, że cholernie dużo zawdzięczają Bogu. A wdzięczność jest decydująca dla wyniku na mecie życia. Dlaczego? Jest taki moment w historii Izraela, który nazwałbym „długim pożegnaniem Mojżesza”. Mojżesz, jak wiemy, do Ziemi Obiecanej nie wszedł. Umarł na górze Nebo, […]

Przeczytaj więcej O Zrób mi serce

Zagadka łaski rozwiązana!

Tyle razy poruszałem ten temat, ale… „nie przykrzy mi się pisać jedno i to samo”, by użyć słów Apostoła Pawła. Nie przykrzy mi się powracać do tematu prawa i łaski. Bo to jeden z najpiękniejszych tematów. I najprostszych. Religia mówi: „przestrzeganie prawa doprowadzi cię do łaski”. Bóg mówi: „moja łaska doprowadzi cię do przestrzegania prawa”. […]

Przeczytaj więcej O Zagadka łaski rozwiązana!

Wojna na policyjne pały

Hajże, kto brudny, tego pałą!!! Po łbie! Aj, zakotłowało się. – Hej, przestańcie się nawzajem okładać tymi policyjnymi pałami! Opuścili ręce. Zamarli. – Spójrzcie na siebie. Ty. I ty, i ty. Jacy brudni jesteście. Zaczęli siebie oglądać. Pocierać brudne łapy, szyje. I nic. No więc znów się biją. Każdy siebie po łbie. – Nie! Nie! […]

Przeczytaj więcej O Wojna na policyjne pały