Masz jakiś problem?

Takiego pytania wolałbym nie słyszeć z jakiejś ciemnej bramy. Ale słyszę je, jak wybrzmiewa między wierszami Ewangelii Jana, w tej historii „kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień”. I przyprowadzili do niego uczeni w Piśmie i faryzeusze kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do niego: – Nauczycielu, tę kobietę przyłapano na […]

Przeczytaj więcej O Masz jakiś problem?

Daj z siebie wszystko

W opisie wydarzeń poprzedzających proces Jezusa, napięcie między nim, a uczonymi w piśmie sięga zenitu. A w centrum tego sporu jest… dawanie. Jezus wjeżdża do miasta na oślątku jak Mesjasz-król, witany okrzykami „Hosanna! Następnego dnia wypędza wekslarzy i handlarzy ze świątyni. Znów nazajutrz arcykapłani, uczeni w piśmie i starsi, wkurzeni, pytają: „Jaką mocą to czynisz? […]

Przeczytaj więcej O Daj z siebie wszystko

Proces Jezusa musiał być polityczny

Dzięki Izajaszowi (znajomy Żyd mesjański) potyczki Jezusa z faryzeuszami nabrały dla mnie głębszego sensu. Bo nie chodziło w nich tylko o „serce” albo tylko o „politykę”. Stawką było… wszystko. W tym kontekście omawialiśmy dwa fragmenty Słowa – na pozór zupełnie do siebie niepodobne, a w rzeczywistości… Zważywszy na intencje faryzeuszy, Jezus mógł doświadczyć deja vu. […]

Przeczytaj więcej O Proces Jezusa musiał być polityczny

Bałwany do Sejmu

Salomon dał ciała. Miał On siedemset żon prawowitych i trzysta nałożnic, a te jego kobiety omamiły jego serce. Gdy się zaś Salomon zestarzał, jego żony odwróciły jego serce do innych bogów, tak że jego serce nie było szczere wobec Pana, Boga jego, jak serce Dawida, jego ojca. (1 Król. 11:3-4, BW) Ale to tylko początek […]

Przeczytaj więcej O Bałwany do Sejmu