A mogło(by) być tak pięknie

Na scenę wpada technik gwiazdora. Przystaje zaraz przy kulisach, omiata wzrokiem estradę i zamienia się w kamień. Na twarzy przerażenie.  W końcu udaje mu się wydusić parę słów: – A wy… co wy tu teraz robicie? – No cześć, rozstawiamy się – Odpowiada perkusista oderwany od swoich statywów. – Ale wy wiecie, co tu się

Przeczytaj więcej

Masz jakiś problem?

Takiego pytania wolałbym nie słyszeć z jakiejś ciemnej bramy. Ale słyszę je, jak wybrzmiewa między wierszami Ewangelii Jana, w tej historii „kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień”. I przyprowadzili do niego uczeni w Piśmie i faryzeusze kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do niego: – Nauczycielu, tę kobietę przyłapano na

Przeczytaj więcej

Nie bądź karkiem

Kiedy czytam w Biblii po raz kolejny „lud twardego karku”, to przed oczyma staje mi grupa przypakowanych dresiarzy gdzieś w lesie na ustawce. Kto to jest „kark” – wiadomo: gość słusznej postury, bez szyi, za to, właśnie, z wielkim karkiem, przy którym głowa zdaje się być karłowatą, bezmózgą wypustką. Z kimś takim większość z nas

Przeczytaj więcej

Samo się nie zbawi

Uwaga, moi ewangeliczni bracia i siostry, będę ocierał się o herezję. No bo jak można kwestionować niezbywalne prawo wstępu do nieba nabyte przez nowe narodziny? No jak? Nie wiem, ale Ezechiel pisze w imieniu Boga tak: Odrzućcie od siebie wszystkie wasze występki, którymi wykroczyliście, a uczyńcie sobie nowe serce oraz nowego ducha. Dlaczego macie ginąć,

Przeczytaj więcej

Poza kolejką

Gwałtowny szturm na drzwi Lidla o 6 rano, pierwszego dnia promocji? Wzór do naśladowania! Bo tak właśnie od czasów Jezusa wygląda zbawienie. Takie ma być dzisiaj moje dobijanie się do bram nieba. To jest kolejny odcinek z cyklu „Na tropie pozornych sprzeczności w Biblii”. Wpisuje się też w stary spór pt. „czy prawo Mojżesza wciąż

Przeczytaj więcej

Grunt mi się sypie

Czytam przestrogi proroków o zniszczeniu Jerozolimy. Czytam księgi historyczne o odstępstwie królów i bezpośrednich skutkach: wojennej pożodze. Odzywa się we mnie polaczek-chytrusek: po co od razu niszczyć, Panie Boże? Szkoda, szkoda tego złota, tego rękodzieła, tych murów i stropów. Czyż to nie piękne? Dlaczego tyle razy pozwalałeś na ograbianie Izraela z jego skarbów? Dlaczego judzcy

Przeczytaj więcej

Na głodzie

Głód narkotykowy, alkoholowy, pornograficzny, głód gry na komputerze, głód zakupów, słodyczy, głód seksoholika, głód wiedzy „tajemnej” od wróżki, głód pustych religijnych obrzędów, zwany dewocją, głód technologicznych nowinek, głód facebooka, głód dostatku i luksusu, głód ubezpieczenia się na wszelkie sposoby, głód sławy, głód. Ten ostatni, zwykły głód, który jest, gdy poszczę, czyli nie jem – czy

Przeczytaj więcej

Kto ci powiedział, że to koniec?

Stój, nie wychodź, proszę. Wiem, co teraz myślisz… I myślisz, że ja myślę to samo. Że już nie ma o czym mówić, że cię skreśliłem.  Czy ja powiedziałem, że już nie chcę cię więcej widzieć? Czy myślisz, że to takie łatwe: po prostu olać kogoś dlatego, że on olał ciebie?! Boli.  Wiele myślałem o tym,

Przeczytaj więcej

Jak niebo a ziemia

Tak mówimy, kiedy chodzi o diametralną różnicę. Ajfon 6 i ten stary samsung to jak niebo a ziemia. Mój stary i nowy szef… – zupełnie inna bajka. Myśli Boga, a myśli nasze – podobnie… Bo Moje myśli nie są jak wasze myśli, ani wasze drogi jak Moje drogi – mówi Wiekuisty. – O ile niebiosa

Przeczytaj więcej

Kto jesteś: szczery czy kanciarz?

Dziś mniej mojego pisania, a więcej smakowania Pisma. Jest fragment Psalmu 18, który zwrócił moją uwagę, bo tam widzę coś pięknego: nie trzeba być bezbłędnym, by doświadczyć łaski. Ale wystarczy być szczerym tak jak dziecko, które skruszone przyznaje się do głupiej psoty. Wystarczy bardziej liczyć na miłosierdzie, niż na siebie. I samemu okazywać miłosierdzie innym.

Przeczytaj więcej