#210105

Co jest potrzebne by uderzyć dziecko? Chyba niewiele: trochę silnej ręki Szczypta poczucia słuszności, lekko Wydęte wargi, zapomniane lęki Ja bym to jeszcze zaprawił łyczkami Mdłej bezsilności i nieobecności – To ja, z moimi dobrymi chęciami Tak bym brukował piekło ich słabości Które latami potem drażni, gryzie Tak jak kłujący sweter albo dziury W śmierdzących […]

Przeczytaj więcej O #210105