Wielkie rzeczy tylko pomału

Rzecz banalna, więc użyję niewielu słów. A jednak warto to powtarzać: aby zrobić tysiąc kroków, trzeba postawić ten pierwszy. Zobaczyłem dziś w Biblii coś zaskakującego. Jest już późny wieczór, nadrabiam zaległości w planie czytania, a oczy same się zamykają. Może mi się przywidziało? Joszeb – najpiękniejszy z trzech [rycerzy Dawida] – wywinął włócznią nad ośmiuset, […]

Przeczytaj więcej O Wielkie rzeczy tylko pomału

Gdzie jestem, gdzie mnie nie ma

Dobrze jest znać swoje położenie i jego znaczenie. Raskolnikow pewnie nie zabiłby starej lichwiarki, gdyby nie siedział w ciasnej, ciemnej, zatęchłej klitce. Dawid nie napisałby tylu pięknych, rozpaczliwych, do głębi szczerych psalmów, gdyby nie ukrywał się miesiącami po ciemnych jamach. No i, do rzeczy, Dawid nie pokonałby również Goliata, gdyby nie… siedział z owcami. Co […]

Przeczytaj więcej O Gdzie jestem, gdzie mnie nie ma

Usuńcie obcych

Z każdej biblijnej historii wyciągam morał dla siebie. A życiowe wypadki Jakuba zupełnie mnie porwały. Tak wiele razy miał do stracenia wszystko (a było to dużo). Co wtedy robił? Jakub miał za sobą może z siedemset kilometrów drogi z Haranu, w tym siedem dni w tempie, które pasuje do słowa „ucieczka”, o ile można uciekać […]

Przeczytaj więcej O Usuńcie obcych