Groźna narzeczona

Naprawdę „Pieśń nad pieśniami” nosi właściwy tytuł. Ilekroć czytam tę księgę, czuję, że pisał ją człowiek doskonale doświadczony w miłości. Ale skąd mu się wzięła ta „groźna narzeczona”? Autor używa dziwnych metafor, jakby nie dbając o to, czy czytelnik je zrozumie, za to z pełną i głęboką świadomością tego, o czym tak naprawdę pisze. Ba, […]

Przeczytaj więcej O Groźna narzeczona