Teraz dopiero zobaczysz

Na podstawie Księgi Wyjścia, rozdział 5-6 — Mirek! Poczekaj! Poczekaj, słyszysz? Mirek! – Przez długi korytarz przebiegł mężczyzna, szarpiąc kołnierzyk albo krawat. Dopadł klatki schodowej, która swą masywnością miała chyba dodawać powagi gmachowi sądu rejonowego. Krzyknął raz jeszcze, już na dworze. Był blisko… — Mirek! — Co, co „Mirek”? Nie ma już Mirka, nie ma

Przeczytaj więcej

Powołanie na balkonie

Na podstawie Drugiej Księgi Mojżeszowej (Exodus), rozdział 3. Tego dnia wiatr gnał przez miasto i szarpał wszystko, co napotkał na drodze. Drzewa uginały się wyjątkowo nisko, niektórzy przechodnie przytrzymywali czapki, a uliczny kurz i smog mieszały się, utrudniając oddychanie. Gdyby nie żółte i czerwone liście, wirujące tu i ówdzie, można by pomyśleć, że to jakieś

Przeczytaj więcej

Człowiek, który czuł, że jest śmieciem

Czyli epizod z życia proroka, napisany na podstawie Księgi Wyjścia, rozdział drugi. Wiatr kołysał ciężkimi połami namiotu, a wewnątrz niezmiennie panował ten sam półmrok. Powoli zapadał zmierzch. Zapach ziołowego naparu mieszał się z wonią owiec, stłoczonych w prowizorycznej zagrodzie, tuż obok. Starszy mężczyzna wziął łyk gorącego napoju i skierował jasne oczy na przybysza. — A

Przeczytaj więcej

Wiara jest dla mięczaków

Zrobiłem dziś coś, czego robić się nie powinno: zacząłem czytać Pismo Święte z zamiarem udowodnienia z góry założonej tezy. Ale osądźcie sami: czy nie mam racji, że chrześcijaństwo jest dla mięczaków? Dla słabeuszy jest taka wiara w Boga, który daje nadzieję na brak cierpienia, wolność od lęku przed nicością. Bo przecież taki gieroj, który nie

Przeczytaj więcej