#210106

Wiesz, że zabawę traktuję śmiertelnie Poważnie? Właśnie dlatego zrobiłem Tutaj no, zbędną pauzę i bezczelnie Mrugnąłem okiem, i nudę dobiłem Nie tylko zresztą nudę, bo zabawa Najokrutniejszym jest wrogiem wszelakiej Nadętej pozy i tam zbiera brawa Gdzie troska, dogmat wycofa się rakiem Jeden jest tylko problem i zagwozdka Jak tu się cieszyć i bawić gdy […]

Przeczytaj więcej O #210106

Mogę czasem wymiękać

Napotykam nieraz w Piśmie werset zachęcający, choć pozornie bezlitosny. W księdze przypowieści Salomona napisano: Jeśli zwątpiłeś w dniu niedoli – wątłą jest twoja siła (Przyp.Sal. 24:10, NBG) Zdanie zaczyna mnie zachęcać, kiedy odwrócę jego sens: Jeśli (dopóki) nie zwątpiłeś w dzień niedoli – mocna jest twoja siła. Ten „dzień niedoli” mógł być dawniej – przetrwałem […]

Przeczytaj więcej O Mogę czasem wymiękać

Głupie gadanie

Mówią, że im człowiek starszy, tym częściej mu się zdarza myśleć: jak ja, kurde, mało wiem. Im człowiek dojrzalszy, tym więcej pytań i mniej odpowiedzi. Im człowiek mądrzejszy, tym głupszy? Jak to?! Do takiego słusznego wieku musiał dojść Sokrates, gdy wypowiedział słynne „wiem, że nic nie wiem”. Podobną dojrzałością cechował się Apostoł Paweł, Szaweł z […]

Przeczytaj więcej O Głupie gadanie

Trzymaj fason, odrzuć moc

Jaka jest różnica między niedzielnym kierowcą, a niedzielnym chrześcijaninem? Niewielka. Ale nie tylko o chrześcijan tu chodzi, o wszystkich! „A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: ludzie bowiem będą… [tu katalog najgorszych cech], będą okazywać/przybierać pozór/formę /trzymać fason pobożności/bogobojności/religijności, ale wyrzekną się/będą przeczyć JEJ mocy.” (2 Tym 3:1-5) Co mnie uderzyło: pobożność […]

Przeczytaj więcej O Trzymaj fason, odrzuć moc

Pragnienie siły

Czasami czuję, że potrzebuję wyjąć ze Słowa pocieszenie. Pocieszenie, które jest też pouczeniem: co myśleć w mojej sytuacji? Pocieszenie, które jest wzmocnieniem, żeby się nie poddawać. I żeby wiedzieć, jak walczyć, kiedy już nie mam na to siły. Kiedy wiem, że powinienem przestać się prężyć, tylko odpocząć. A żona tyle za mnie robi i jeszcze […]

Przeczytaj więcej O Pragnienie siły

Hipopotam i krokodyl

Oto boży argument przeciw mojemu narzekaniu. Co mogę dobrego napisać o Bogu, skoro dopuścił na mnie chorobę i skoro nie jest to kara (bo przecież zbawił mnie)? Mam już dość, mam to wszystko gdzieś, nie mam siły! Co ja mogę dobrego napisać, skoro czuję się marnie, bezużytecznie, bez siły i nadziei nawet? Nie mam ochoty […]

Przeczytaj więcej O Hipopotam i krokodyl

Jestem nikim

…w pewnym sensie. Ja sam w sobie, jeśli obedrzeć mnie z darów bożych jak ze skóry, jestem nikim. I szczerze mówiąc, mało która rzecz może mnie tak wyluzować. Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu, ale to, co u […]

Przeczytaj więcej O Jestem nikim