Jesteś zwycięzcą

Nieraz myślałem: – A co mnie obchodzi? Ten taki owaki… – Mógłbym mu pomóc, wesprzeć praktycznie albo przynajmniej zainteresować się, pocieszyć, pomodlić o sprawy, zmartwienia, zdrowie. „Czynić dobrze nie przestawajcie” – poucza Paweł. Mając to swoje leniwe ciało, widzę jednak, że w tej dziedzinie moje osiągi są dość mizerne. Nie bardzo daję się Bogu używać.

Przeczytaj więcej

Gen dżentelmena

Można by zaryzykować zdanie, że Jezus taki gen miał w sobie i choć nie ożenił się (jeszcze), to wykazywał się szczególnym szacunkiem do kobiet. Ale dziś nie o Nim lecz o Jego przodkach w prostej linii: Jakubie, mężu Lei i Racheli, Boazie, mężu Rut Moabitki i Józefie, mężu Marii. 1. A gdy był wieczór, wziął

Przeczytaj więcej

Najpierw rób, potem myśl

Zazwyczaj uczy się czegoś odwrotnego: pomyśl, zanim coś powiesz albo zrobisz. Słusznie! Chociaż czasem lepiej za dużo nie myśleć. Jedną z takich sytuacji opisuje Jezus. To może się kojarzyć z zagrożeniem życia, kiedy trzeba wskazać drogę ucieczki, ratować dziecko z ognia, udzielić pierwszej pomocy rannym w wypadku, stanąć w obronie np. dziewczyny zaczepianej przez oprycha

Przeczytaj więcej

Poza kolejką

Gwałtowny szturm na drzwi Lidla o 6 rano, pierwszego dnia promocji? Wzór do naśladowania! Bo tak właśnie od czasów Jezusa wygląda zbawienie. Takie ma być dzisiaj moje dobijanie się do bram nieba. To jest kolejny odcinek z cyklu „Na tropie pozornych sprzeczności w Biblii”. Wpisuje się też w stary spór pt. „czy prawo Mojżesza wciąż

Przeczytaj więcej

Pożywka męskiego ego

Czym tu się chwalić? W męskim świecie wiecznego (i przez to zgubnego) współzawodnictwa nie jest to akurat problemem; podać przynajmniej 3 powody do przechwałek:  Znam się na rzeczy. Nie wymiękam. Stać mnie. Co ciekawe, podobnie widzi to Bóg. Tylko jakby od drugiej strony… Tak mówi Wiekuisty: Niechaj mędrzec nie chwali się swą mądrością; niechaj dzielny

Przeczytaj więcej

Bez słów

Jak ja dawno tego nie robiłem! Nie robiliśmy. – Westchnął w duchu Z. – To już trzeci dzień, trzeci wieczór, jak wróciłem z tej swojej zmiany, a E. myśli, że w jakimś natchnieniu tu siedzę. Jakim tam natchnieniu. Ja się otrząsnąć nie mogę… No i odezwać, kurka wodna. Z. westchnął raz jeszcze, podniósł głowę, dotąd

Przeczytaj więcej

Daj się uwieść

Dziś rozważam, a może lepiej powiedzieć: rozkoszuję się kolejny raz różnicą między przymierzem starym i nowym; tym, co opisane w Starym i w Nowym Testamencie. Dlaczego? Bo czytam bezkompromisowy list do Hebrajczyków tj. Żydów – tych, którzy stali się uczniami Jezusa. Bezkompromisowy o tyle, że wycina do korzenia całą wiarę w prawo mojżeszowe – dla

Przeczytaj więcej

Kto ci powiedział, że to koniec?

Stój, nie wychodź, proszę. Wiem, co teraz myślisz… I myślisz, że ja myślę to samo. Że już nie ma o czym mówić, że cię skreśliłem.  Czy ja powiedziałem, że już nie chcę cię więcej widzieć? Czy myślisz, że to takie łatwe: po prostu olać kogoś dlatego, że on olał ciebie?! Boli.  Wiele myślałem o tym,

Przeczytaj więcej

Po cichu róbmy swoje

Pierwsze skojarzenie: Wojciech Młynarski. Oczywiście: „Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce”. Apostoł Paweł też to radził. Ale „swoje” – to znaczy: co? Każdy ma swoje własne „swoje”. Parę dni temu pisałem, że w tym życiu bawię jakby na folwarku Pana Boga. Mogę robić w jego interesie albo ten interes mu psuć, jak próżniak. Ale

Przeczytaj więcej

​Siedem rzeczy, których uczę się od dzieci

Że nie tylko dorośli uczą dzieci, ale jest też na odwrót – to jasne. Czego się można od dziecka nauczyć? O, bardzo wielu rzeczy. Wymienię tylko siedem. Ale za to jakich! Inspiruje mnie fragment listu do Galacjan, cechy charakteru, które Apostoł Paweł nazywa „owocami Ducha” i dodaje, że jeśli one z człowieka „wyłażą”, to nie

Przeczytaj więcej