Margines błędu

Byłem ostatnio na warsztatach perkusyjnych z Cezarym Konradem – znanym muzykiem, który nie szczędził nam – uczestnikom – różnych zabawnych i pouczających anegdot. Opowiadał na przykład: – A teraz bez tego. – Powiedział Zbyszek Namysłowski i zasłonił, prawie oparł się o mój ride. – Ale jak to? – Pomyślałem. – No trudno, pewnie wie, co

Przeczytaj więcej

Patrz, na czym siedzisz

Mądrzy, a właściwie nie mądrzy, tylko mędrkujący ludzie krótko po reformacji zaczęli się zastanawiać, czy w ogóle Bóg zbawia albo karze, czy może jest tylko wielkim architektem lub zegarmistrzem, który puścił w ruch ten glob i układ kosmiczny, a potem przestał się interesować, jaki tu się wyprawia bajzel. Natomiast Biblia jest warta uwagi o tyle,

Przeczytaj więcej

W gusła wierzysz?

​Bóg wiele razy powtarza, że on jest jedynym bogiem. Ale po co mi to wiedzieć, mi – człowiekowi XXI wieku, który nie wierzy w gusła i zabobony? Może sobie być i jedynym, i jednym z wielu, jaka różnica? Przecież ja się nie kłaniam żadnemu! – Tak mogłoby powiedzieć wielu współczesnych ateistów lub zwykłych ignorantów w

Przeczytaj więcej

Mędrkował i zbzikował

W tym tygodniu przeczytałem uroczą przeróbkę Psalmu 23: „Pan jest pasterzem moim, Nietzschego mi nie braknie!” – Jego wola, nie moja. Trudno trafić celniej w temat. Chociaż Apostoł Paweł też nieźle sobie z tym poradził. Podsumowując swój pierwszy list do duchowego syna – Tymoteusza, pisze tak: Jeśli ktoś głosi inną naukę, a nie zajmuje się

Przeczytaj więcej

Sławną być

Nie za bardzo znam się na byciu kobietą, ale gdybym nią był, to… chciałabym być sławna. Czy widzieliście już mem z Kim Kardashian? Z tą gwiazdą, która stała się synonimem niewiele umiejącej celebrytki, płycizny kolorowych pisemek i bezprecedensowo nieproporcjonalnego uwypuklenia fizycznych atrybutów kobiecości, które stały się wartością samą w sobie. Najpierw zobaczyłem więc tekst: „w

Przeczytaj więcej

Jedzenie, picie, seks i niebo

Po przeczytaniu tego wpisu już nigdy nie będziesz zdołowany lekturą Księgi Koheleta – o „marności nad marnościami”. A jeśli nie masz tej lektury w planach, to… już masz. Księga Kaznodziei Salomona, czyli Koheleta, jak wiemy z lekcji polskiego, od pierwszych słów tchnie beznadzieją: „marność nad marnościami i wszystko marność”. Ale nie jest tak smutno, jak

Przeczytaj więcej

Ufaj szkiełku i oku. I sercu. I Bogu

Znam mężczyzn, którzy przyznają otwarcie, że ciężko było im uwierzyć, bo od zawsze myśleli bardzo racjonalnie. Fakt, że nadal trzeźwo rozumują i jednocześnie żyją dla Boga, jest dla mnie genialnym potwierdzeniem prawdy bożego słowa. Racjonaliści stoją mocno na ziemi. Fajnie? No to przyjmę tak jak oni, że prawdą jest to, co się da poznać, już

Przeczytaj więcej

Rada dla młodych

Dzisiaj wpis dla młodzieży. Będę radził. Nie dlatego, że jestem stary albo mądry, czy jedno i drugie. Ale przeczytałem coś, co mnie – wciąż młodego i głupiego – bardzo zachęca. Jako się rzekło, za starego się nie uważam. Za mądrego też nie, no bo jakżeby… „On [Bóg] lekceważy wszystkich mądrych we własnym mniemaniu”. (Job 37:24,

Przeczytaj więcej

Jaki straszny manipulator

Czy Bóg mną manipuluje? Skoro robił to z innymi, to ze mną też może! Halo, zaraz, zaraz! Z innymi, to znaczy z kim? O, jest wielu tych, którym Bóg „zatwardzał serca”. Co to znaczy? Dużo mamy tego w Biblii. Tak dużo, że jest to zastanawiające. Niezbyt dociekliwy czytelnik mógłby zbyć przez nieuwagę jeden przypadek, dwa,

Przeczytaj więcej

Trzy lekcje od Miriam

O tak zwanym zwiastowaniu napisano już wiele. To barwna i znacząca scena. Efektowna. No bo tu młoda dziewczyna, Miriam, tu archanioł Gabriel, pewnie z jakimś mieczem, świetlisty i w ogóle. I nie lada nowina: że panna pocznie i urodzi Zbawiciela – Jezusa, bożego pomazańca, Bożego Syna. Podziwiam ją za jedną rzecz: pierwszą reakcję: „jak to

Przeczytaj więcej