#210209

W Pismach twój tron opisują tak pięknie Jakby nie mogli znaleźć odpowiednich Słów – stali niemi bo ich serce mięknie Z zachwytu. Tak autorzy przepowiedni W bojaźni piszą pospiesznie swe wizje Ja nic nie piszę, bo widzeń wciąż szukam Lecz że w widzeniu uzyskam precyzję To wiem – gdy oczy strumień łez mi spłukał A […]

Przeczytaj więcej O #210209

Wyłam się, dawaj się

Niektórzy sądzą, że pobożnie jest więcej dawać niż brać. Nieprawda. Patrząc na ten bilans uczciwie, nigdy nie „wypłacę” się za to, co dobrego dostałem. Nawet najbardziej pokrzywdzeni przez los ludzie, gdy zaczną dostrzegać dowody łaski, mogą się przekonać, że to jest nieskończona lista. Odkryłem, że pobożność, w ogóle Królestwo Boże polega na czym innym: zamiast […]

Przeczytaj więcej O Wyłam się, dawaj się

Samo się nie zbawi

Uwaga, moi ewangeliczni bracia i siostry, będę ocierał się o herezję. No bo jak można kwestionować niezbywalne prawo wstępu do nieba nabyte przez nowe narodziny? No jak? Nie wiem, ale Ezechiel pisze w imieniu Boga tak: Odrzućcie od siebie wszystkie wasze występki, którymi wykroczyliście, a uczyńcie sobie nowe serce oraz nowego ducha. Dlaczego macie ginąć, […]

Przeczytaj więcej O Samo się nie zbawi

Patrz, na czym siedzisz

Mądrzy, a właściwie nie mądrzy, tylko mędrkujący ludzie krótko po reformacji zaczęli się zastanawiać, czy w ogóle Bóg zbawia albo karze, czy może jest tylko wielkim architektem lub zegarmistrzem, który puścił w ruch ten glob i układ kosmiczny, a potem przestał się interesować, jaki tu się wyprawia bajzel. Natomiast Biblia jest warta uwagi o tyle, […]

Przeczytaj więcej O Patrz, na czym siedzisz

Bezczelny kaznodzieja

Szokujące wyznanie Dawida z Psalmu 51 przypomniało mi, że jeśli idę drogą, to zawsze mam dwa rowy, w które mogę wpaść. Inaczej mówiąc, jeśli nie trzymam się zasady „złotego środka”, łatwo zacznę popadać w skrajności. Przykładem, jednym z tysiąca, może być to, jak postrzegamy kaznodzieję. Albo w ogóle każdego, kto ośmiela się uczyć o Bogu, […]

Przeczytaj więcej O Bezczelny kaznodzieja

Jak niebo a ziemia

Tak mówimy, kiedy chodzi o diametralną różnicę. Ajfon 6 i ten stary samsung to jak niebo a ziemia. Mój stary i nowy szef… – zupełnie inna bajka. Myśli Boga, a myśli nasze – podobnie… Bo Moje myśli nie są jak wasze myśli, ani wasze drogi jak Moje drogi – mówi Wiekuisty. – O ile niebiosa […]

Przeczytaj więcej O Jak niebo a ziemia

Biała flaga

Gdzie oni są, gdzie wszyscy moi gnębiciele ele ele ele…?!  Tak oto sprofanowałem tekst Grzegorza Ciechowskiego. W „Białej fladze” Republiki byli dawni przyjaciele, którzy zdradzili ideały młodości. Tu jest inna „biała flaga”; którą podnoszą gnębiciele, wrogowie… czyi? Moi, tak. W jakim sensie? Weźmy fragment księgi Izajasza: Oto się zawstydzą i będą pohańbieni wszyscy, którzy pałają […]

Przeczytaj więcej O Biała flaga

Łaska i pokój

Czego życzę znajomym, kiedy ich spotkam? Dobrego dnia, czasem zdrowia, powodzenia, dobrej zabawy, miłego weekendu… – zależy od sytuacji. A gdyby tak… mieć jedno pozdrowienia na każdą okazję? Każdy prawie list Pawła, prócz jednego, czyli dziesięć, a ponadto oba listy Piotra i drugi Jana zaczynają się od tego samego pozdrowienia. Szok i niedowierzanie! Można więc […]

Przeczytaj więcej O Łaska i pokój

Laska i kij

Przeliczyłem się. Rano patrzyłem na mapę i myślałem z hurra-optymizmem: – Dam radę, co… ja nie dam rady?! – Wesoło wdrapywałem się na grzbiet, od czasu do czasu strącając butem dla zabawy kamienie w dół zbocza. Lądowały daleko, coraz dalej. Im wyżej, im stromiej się robiło pod moimi nogami, tym dłużej się toczyły. Kiedy patrzyłem […]

Przeczytaj więcej O Laska i kij