Plan wydatków: 100%

Nie wiem jak wy, ale ja nieraz mozoliłem się nad czymś, a w międzyczasie zastanawiałem się, czy to w ogóle ma sens. Najlepiej jest w ogóle od tego zacząć: obliczyć zasoby. Mierzyć zamiary na siły, na gotowość do poświęceń. Np. czy jestem gotów sprzedać wszystko, co mam, by ratować upadający biznes? Albo dokończyć budowę? Czy

Przeczytaj więcej

Głupie gadanie

Mówią, że im człowiek starszy, tym częściej mu się zdarza myśleć: jak ja, kurde, mało wiem. Im człowiek dojrzalszy, tym więcej pytań i mniej odpowiedzi. Im człowiek mądrzejszy, tym głupszy? Jak to?! Do takiego słusznego wieku musiał dojść Sokrates, gdy wypowiedział słynne „wiem, że nic nie wiem”. Podobną dojrzałością cechował się Apostoł Paweł, Szaweł z

Przeczytaj więcej

Krzyż jest absurdalny

Dla wielu ludzi tak właśnie jest. Przyzwyczaiłem się do tego. Jak pisze Apostoł Paweł „mowa o krzyżu jest głupstwem dla świata”. Jest absurdem. Jak ten absurd pojąć i przyjąć? To dość oczywiste. Przeczytałem w pewnym miejscu rzecz, która miała być jednym z koronnych argumentów za tym, by chrześcijaństwo uznać za fałszywe: Teologia chrześcijańska jest niespójna

Przeczytaj więcej

Zwycięzca na krzyżu

Dziś znów konfrontuję ze sobą dwa obrazy Jezusa – dwa sprzeczne ze sobą wyobrażenia, które można sobie stworzyć, czytając ostatnie słowa Mesjasza na krzyżu. Jak wyliczono, Jezus przed śmiercią odezwał się siedem razy. Każde z tych siedmiu jest znaczące. Moją uwagę przykuła dziś tylko jedna z tych „mów”, jedno zdanie, występujące też w Psalmie 22

Przeczytaj więcej

Oddychać, nie zdychać

Umrzeć dla samego siebie – hasło rzucone przez Jezusa (i doskonale przezeń wypełnione) kojarzy się często i niesłusznie ze smutnym umartwianiem i jedną nagrodą: życiem po życiu. A gdzie zabawa, gdzie przygoda? Otóż powiem wam: przygoda zaczyna się od właściwego zrozumienia tego niesamowitego wezwania: Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie

Przeczytaj więcej

Zostanie z ciebie mokra plama

Jeśli bardzo zależy mi na czymś ważnym, to na pewno będzie ciężko. Co w takim razie myśleć o cierpieniu? Czy jest ono w jakiś sposób cenne, a może nie ma sensu? Kiedy przychodzi nieszczęście, czyli shit happens, mam wybór: mogę wziąć to na klatę i iść dalej z nadzieją, że to trudne doświadczenie uzdolni mnie

Przeczytaj więcej

Niech cię szlag… ominie

Wielkanoc zwana jest świętem Paschy, z hebrajskiego ‘pesach’, czyli ‘omijać’, ‘przejść obok’. Może to elementarz, ale jakże potrzebny w tym czasie zajączków, jajeczek i żuru z białą kiełbą. Ominąć? Ale co, kiedy, dlaczego, w jakim celu? I co do tego mają Żydzi? Bardzo dużo. Bo to oni świętowali Wielkanoc po raz pierwszy. Cel: wyjść z

Przeczytaj więcej

Baju baj, baju baj…

Pamiętam piosenkę Czesława Niemena, w której śpiewał: „Czy mnie jeszcze pamiętasz, dowód na to mi daj. Czy jak inne dziewczęta – baju baj, baju baj”. Pewnie podobne „baju baj” mogą mówić dziewczyny, którym w kółko ktoś prawi puste komplementy, zapewnia o swoich uczuciach, ale na tym wszystko się kończy. Nie ma żadnego „wóz albo przewóz”,

Przeczytaj więcej

Kobiety, pieniądze, zabawa. Dlaczego nie?

Zwlekam z wpisem. Czytałem Słowo, ale nie chciałem brać czegokolwiek, chciałem napisać o czymś, co akurat mnie nurtuje. A na to nie mogłem znaleźć prostej odpowiedzi. Właściwie nadal nie mogę, dlatego tym razem nie będzie złotej rady. Będzie za to złote pytanie! Co to znaczy dzisiaj „naśladować Jezusa”?? Proste? No, niezupełnie. Ale od początku. I

Przeczytaj więcej