Wiem, na ile mnie stać. I po co?

„Wiem, co za ile, nie muszę dbać o bilet” – znamy piosenkę z „Kilera”. Czasem to jest błogosławieństwem, a czasem… wręcz przeciwnie. Dlaczego? Wystarczy poznać jedną z historii Dawida. W księdze Kronik czytam o ciekawej sytuacji: Dawid – izraelski król, na ogół bezbłędny w trzymaniu się litery i ducha bożego prawa, dopuszcza się przestępstwa. A […]

Przeczytaj więcej O Wiem, na ile mnie stać. I po co?

Lider do wora, wór do jeziora

Dzisiaj już nie ma prawdziwych autorytetów. Tak się mówi. A jeśli to prawda, to dlaczego? Takie marne są ostatnie pokolenia? Najwyraźniej tak. I nie dlatego, że nie rodzą geniuszów, godnych i charyzmatycznych. Ale dlatego, że autorytetów nie znosimy. Spotkałem się z człowiekiem, który wprost mówi, że nienawidzi jakichkolwiek prób nauczenia go, narzucenia czegokolwiek z góry, […]

Przeczytaj więcej O Lider do wora, wór do jeziora

Zaufać durnej oślicy

Był sobie człowiek, który słyszał Boga. Przepowiadał też ludziom to, co usłyszał. Póki mówił dobrze, było dobrze. Ale ci, którym złorzeczył i przeklinał, mieli przerąbane. To nie czary. Raczej poznanie bożych dróg i uczenie ich w stylu proroka. Ten człowiek miał na imię Bileam albo Balaam. Nie należał do narodu wybranego. Ale „po prostu” znał […]

Przeczytaj więcej O Zaufać durnej oślicy