Masz jakiś problem?

Takiego pytania wolałbym nie słyszeć z jakiejś ciemnej bramy. Ale słyszę je, jak wybrzmiewa między wierszami Ewangelii Jana, w tej historii „kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień”. I przyprowadzili do niego uczeni w Piśmie i faryzeusze kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do niego: – Nauczycielu, tę kobietę przyłapano na […]

Przeczytaj więcej O Masz jakiś problem?

Daj z siebie wszystko

W opisie wydarzeń poprzedzających proces Jezusa, napięcie między nim, a uczonymi w piśmie sięga zenitu. A w centrum tego sporu jest… dawanie. Jezus wjeżdża do miasta na oślątku jak Mesjasz-król, witany okrzykami „Hosanna! Następnego dnia wypędza wekslarzy i handlarzy ze świątyni. Znów nazajutrz arcykapłani, uczeni w piśmie i starsi, wkurzeni, pytają: „Jaką mocą to czynisz? […]

Przeczytaj więcej O Daj z siebie wszystko

Liczę na cud

Liczysz na cud? Oczywiście. Zapewniam cię, że tak. Nawet, jeśli w cuda i znaki nie wierzysz. Dlaczego? Mogą być cztery powody. 1. Jestem w potrzebie. I przyznaję: sam nie dam rady. Pomocy! Może to bieda, choroba, niebezpieczeństwo, grzech. Palący problem stawia mnie w sytuacji bez wyjścia, czyni bezradnym. Jak Jaira albo kobietę cierpiącą na krwotok, […]

Przeczytaj więcej O Liczę na cud

Proces Jezusa musiał być polityczny

Dzięki Izajaszowi (znajomy Żyd mesjański) potyczki Jezusa z faryzeuszami nabrały dla mnie głębszego sensu. Bo nie chodziło w nich tylko o „serce” albo tylko o „politykę”. Stawką było… wszystko. W tym kontekście omawialiśmy dwa fragmenty Słowa – na pozór zupełnie do siebie niepodobne, a w rzeczywistości… Zważywszy na intencje faryzeuszy, Jezus mógł doświadczyć deja vu. […]

Przeczytaj więcej O Proces Jezusa musiał być polityczny