Mnie? Nie znam człowieka

​To jest może zbyt radykalne postawienie sprawy, zahacza o jakąś schizofrenię. Ale prowokuje – to już dobrze. No bo jak można się zaprzeć siebie? Powiedzieć: „nie znam go”? To kłamstwo. „Nie mam z nim nic do czynienia”? Nie lepiej. A może „nie to, co ja, ale to, co ty chcesz” – jak modlił się Jezus

Przeczytaj więcej

Bezczelny kaznodzieja

Szokujące wyznanie Dawida z Psalmu 51 przypomniało mi, że jeśli idę drogą, to zawsze mam dwa rowy, w które mogę wpaść. Inaczej mówiąc, jeśli nie trzymam się zasady „złotego środka”, łatwo zacznę popadać w skrajności. Przykładem, jednym z tysiąca, może być to, jak postrzegamy kaznodzieję. Albo w ogóle każdego, kto ośmiela się uczyć o Bogu,

Przeczytaj więcej

Dwa style pierwszej pomocy

BHP-owcy powtarzają: chcesz komuś pomóc? Najpierw pomyśl o sobie i swoim bezpieczeństwie. Chcesz kogoś zawrócić ze złej drogi? Najpierw pomyśl, czy go jeszcze nie wkurzysz. Jak w tym powiedzonku Jezusa: „nie rzucajcie pereł przed wieprze, żeby ich nie podeptały i obróciwszy się, nie rozszarpały was” (Mat. 7). Z jednej strony czytam ten wielki nakaz, żeby

Przeczytaj więcej

Idź Paweł, tylko pamiętaj…

W liście do zborów w Galacji (dzisiaj centralna Turcja) Paweł opowiada własną historię, nie z megalomanii, żeby się zapisać potomnym, ale tylko żeby ratować ewangelię. Jedna rzecz jest uderzająca. Paweł chciał zapewnić Galacjan o swoim autorytecie; że ewangelia, którą usłyszeli, jest prawdziwa i niepodważalna przez kogokolwiek. Znaleźli się nowi nauczyciele, którzy już zaczęli mącić, zwodzić,

Przeczytaj więcej

Głupie gadanie

Mówią, że im człowiek starszy, tym częściej mu się zdarza myśleć: jak ja, kurde, mało wiem. Im człowiek dojrzalszy, tym więcej pytań i mniej odpowiedzi. Im człowiek mądrzejszy, tym głupszy? Jak to?! Do takiego słusznego wieku musiał dojść Sokrates, gdy wypowiedział słynne „wiem, że nic nie wiem”. Podobną dojrzałością cechował się Apostoł Paweł, Szaweł z

Przeczytaj więcej

Błogosławieni, szukający guza

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój – to tak, ale… szukający guza? To nadinterpretacja. Może i tak, ale w praktyce czy to nie wygląda podobnie? Konflikty dzielą się z grubsza na takie, w które jestem sam zamieszany, i takie, w których nie jestem stroną. A czasami… trudno rozeznać. Tak jak w przypadku Mojżesza, którego lud oskarżył, że

Przeczytaj więcej

Bałwany czczą bałwany

Bałwan? To jest głupek, idiota, pacan. Nierozumny, ładnie mówiąc, który błądzi, jakby nie widział drogi, chociaż widzi. A czemu? Bo czci bałwany. Albo inaczej: symbole sukcesu. Ciekawe, co? Z Apostołem Pawłem mam kłopot. Bo on często pisze tak: Janek wyszedł z domu, gdyż chciał pójść do sklepu, bowiem był głodny, ponieważ nie jadł od rana.

Przeczytaj więcej

Co mam napisane na sercu

Jakie były ostatnie słowa, które Jezus wypowiedział, chodząc w ciele po ziemi? „Do zobaczenia”? „Bawcie się dobrze”? „Rozejść się”? Wszystkie te propozycje są po części trafne. Ale co dokładnie powiedział? To Marek i Mateusz zakończyli swoje ewangelie wzmianką o tym, że Jezus „został wzięty w górę do nieba”. Ich relacja jest dość zgodna, zatem można

Przeczytaj więcej