Wychodzę zza krzaka

Przyznam się, że ten wpis jest silnie inspirowany cudzą myślą. W audycji „Drzewo Oliwne”, którą montowałem dla Radia Chrześcijanin, mowa była o rabinie, który obserwował dzieci, bawiące się w chowanego. Kończąc zabawę, zapomniały o jednym ze swych kolegów, który zauważywszy to, że wszyscy sobie poszli, rozpłakał się, bo „nikt go nie szukał”. Rabinowi przyszło na

Przeczytaj więcej