#210128

Chciałbym rozpuścić myśli z przyjemnością Jaką myśliwy ma, puszczając charty Warunek pierwszy znam, więc z gorliwością Precz z tym co z mózgu robi mi ser tarty Ale akurat życie tak układa Że cały dzień z maleństwem tkwię w ramionach Więc czy się budzi, czy też w sen zapada – Myśli w pieleszach, ja w niemocy […]

Przeczytaj więcej O #210128

#210127

Zapachem dziecka jest nowość i spokój Tak, spokój. Cisza w mleko matki wszyta I ta prostota rzeczy – światło w oku Przez które świata zasady odczyta I ramię ojca ujmując niezgrabnie Ten zapach na mnie zostawi ukradkiem – Jeśli ode mnie zaraz nie odpadnie Będę go słuchał kiedyś, będąc dziadkiem Lecz po co czekać żółtych […]

Przeczytaj więcej O #210127

#210107

Widzę – dopiero co na świat wydane – Dziecko, biorące pierwszy oddech życia Podziwiam w pełni już ukształtowane Dłonie i serce bijące z ukrycia Pod mikroskopem to się zdaje wszystko Do oglądania i zmieniam optykę Gdy oko z łez szczęścia nadmiaru wyschło Tak oczyszczony – jestem znów mistykiem I tak rozważam dziwne zagadnienie Tego błądzenia, […]

Przeczytaj więcej O #210107

Nie ręki chcę, twarzy!

Jednym z charakterystycznych zachowań dzieci z autyzmem jest „załatwianie sprawy” ręką rodzica. Dokładnie tak samo robię z Bogiem. Ale to chore. To dziecko bierze rękę taty lub mamy i chce posłużyć się nim jak inteligentnym robotem kuchennym, zamiast spojrzeć w oczy taty, upewnić się, że ten słyszy, słucha i powiedzieć (tak, jak umie w wieku […]

Przeczytaj więcej O Nie ręki chcę, twarzy!

Dbam o siebie

Jakiś wypad do spa albo chociaż sauny. Jakieś pyszne, zdrowe jedzonko. Trochę sportu, sporo snu. No i nie zapominać o ćwiczeniach duchowych. W końcu lepiej wejść bez oka lub bez nogi do nieba, niż w komplecie – do piekła. Gdyby ktoś mnie dziś zapytał, jak dbam o siebie, pewnie niewiele potrafiłbym odpowiedzieć. A przecież od […]

Przeczytaj więcej O Dbam o siebie

Psst! Idzie ten nowy

Nowy i jakiś inny. Nie pasuje do paczki. Nie wiadomo, co zrobi. Może co głupiego albo najgorzej: naskarży. – Takie to podchody bywały w szkole. Ale być „nowym” może znaczyć coś bardzo dobrego… Poszło o to, że nie poszczą. Uczniowie Jezusa. Może nie byli wcale jedynymi. No ale faryzeusze pościli. Uczniowie Jana Chrzciciela pościli. A […]

Przeczytaj więcej O Psst! Idzie ten nowy