Skaczę z radości

Prostopadłe podanie w pole karne, Kuba Błaszczykowski przyjął, markuje strzał, zwód, dwaj obrońcy zostawili miejsce, tak, ma wolny moment, piłka w okienko! Tak, do bramki! Goooooooool, tak, tak, tak, ha ha, uuuu, yes, haaaa!!!… – Zrobiłem efektowny wjazd na kolanach przed sam telewizor, a zaciśniętymi z radości pięściami zacząłem walić w podłogę… Żona usypiała właśnie […]

Przeczytaj więcej O Skaczę z radości

Wiem, na ile mnie stać. I po co?

„Wiem, co za ile, nie muszę dbać o bilet” – znamy piosenkę z „Kilera”. Czasem to jest błogosławieństwem, a czasem… wręcz przeciwnie. Dlaczego? Wystarczy poznać jedną z historii Dawida. W księdze Kronik czytam o ciekawej sytuacji: Dawid – izraelski król, na ogół bezbłędny w trzymaniu się litery i ducha bożego prawa, dopuszcza się przestępstwa. A […]

Przeczytaj więcej O Wiem, na ile mnie stać. I po co?

Sukces to dom

Nie wiem, jak chcą „wszyscy”, ale ja… chcę sukcesu! Nie jest on moją obsesją, ale go pragnę. Nie zniechęca mnie nawet to, że jest ulotny. A inspiruje mnie… no właśnie, kto? Kiedy tylko przeczytałem ten werset, zaświeciło mi się w nim jedno słowo (już wiecie, które) – tak, jak bryłka złota wyłuskana z sita: Dlatego […]

Przeczytaj więcej O Sukces to dom

Idę się sprawdzić

Niedawno pisałem test kończący kurs. Byłem tam służbowo, tak jak inni, starsi ode mnie. Ależ się stresowali. Zgodziliśmy się co do jednego: im dawniej opuściliśmy szkołę, tym gorzej znosimy sprawdzanie wiedzy. Bo to jest stresujące – sprawdzanie wiedzy. Każdy to przeszedł, każdy wie. Ale codziennie bywamy sprawdzani. Może nie tyle z wiedzy, znajomości geografii, matematyki, […]

Przeczytaj więcej O Idę się sprawdzić

Nabal – tak wredny, tak bliski

Podobno naukowcy zajmują się już tak zwanym „asshole effect” – im bardziej ktoś jest bogaty, tym większym staje się „dupkiem”, za przeproszeniem. Myślę, że biblijny Nabal byłby świetnym potwierdzeniem tezy. A ja jakoś łatwo się z nim utożsamiam. No bo sami oceńcie, co byście zrobili na miejscu Nabala. Macie stado trzech tysięcy owiec. Pasterze chodzą […]

Przeczytaj więcej O Nabal – tak wredny, tak bliski

Gdzie jestem, gdzie mnie nie ma

Dobrze jest znać swoje położenie i jego znaczenie. Raskolnikow pewnie nie zabiłby starej lichwiarki, gdyby nie siedział w ciasnej, ciemnej, zatęchłej klitce. Dawid nie napisałby tylu pięknych, rozpaczliwych, do głębi szczerych psalmów, gdyby nie ukrywał się miesiącami po ciemnych jamach. No i, do rzeczy, Dawid nie pokonałby również Goliata, gdyby nie… siedział z owcami. Co […]

Przeczytaj więcej O Gdzie jestem, gdzie mnie nie ma

Za mordę, czy za rękę?

Czy myślałaś, myślałeś kiedyś o sobie jak o królowej, królu? Nie mówię o długim czerwonym płaszczu, gronostajowym futerku itd. Raczej o władczej pozycji. Jak być dobrym królem? Dobry król nie dopuszcza do słabości państwa. Odpiera zewnętrzną agresję, ustanawia porządek, dba o praworządność i sprawiedliwość. Pomyśl o wszystkich swoich sprawach, wszystkich srokach, które trzymasz za ogon, […]

Przeczytaj więcej O Za mordę, czy za rękę?

Proszę, uwielbiam, czekam

Takie następstwo wygląda na nielogiczne. Czasem ktoś mnie prosi o pomoc, a ja się zgadzam. Wtedy ta osoba dziękuje mi. A ja odpowiadam: „podziękujesz, jak już zrobię”. Ma to sens? Ma. Ale Dawid robił inaczej, a dowód tego znajduję w Psalmach. Sporo z nich, zaczyna się od opisu beznadziejnej sytuacji, w jakiej się znajduje, opisu […]

Przeczytaj więcej O Proszę, uwielbiam, czekam