Daj z siebie wszystko

W opisie wydarzeń poprzedzających proces Jezusa, napięcie między nim, a uczonymi w piśmie sięga zenitu. A w centrum tego sporu jest… dawanie. Jezus wjeżdża do miasta na oślątku jak Mesjasz-król, witany okrzykami „Hosanna! Następnego dnia wypędza wekslarzy i handlarzy ze świątyni. Znów nazajutrz arcykapłani, uczeni w piśmie i starsi, wkurzeni, pytają: „Jaką mocą to czynisz? […]

Przeczytaj więcej O Daj z siebie wszystko

I przestaniemy płacić podatki

Kontynuuję temat sprzed tygodnia, bo jest obszerny. Choć akurat dziś będzie krócej – o tym, że nie warto przyjmować rozdziału państwa i religii za coś oczywistego, potrzebnego i dobrego. Punktem wyjścia jest dla mnie tekst z „Wyborczej” (link wygasł), w którym Jan Turnau. używa błędnej interpretacji Pisma w argumentacji przeciw kościołowi katolickiemu. Polityczna rola tegoż kościoła […]

Przeczytaj więcej O I przestaniemy płacić podatki

Proces Jezusa musiał być polityczny

Dzięki Izajaszowi (znajomy Żyd mesjański) potyczki Jezusa z faryzeuszami nabrały dla mnie głębszego sensu. Bo nie chodziło w nich tylko o „serce” albo tylko o „politykę”. Stawką było… wszystko. W tym kontekście omawialiśmy dwa fragmenty Słowa – na pozór zupełnie do siebie niepodobne, a w rzeczywistości… Zważywszy na intencje faryzeuszy, Jezus mógł doświadczyć deja vu. […]

Przeczytaj więcej O Proces Jezusa musiał być polityczny