Spóźnione ale szczere

Rocznicę Bożego Narodzenia obchodzimy w grudniu. Zamiast życzeń urodzinowych śpiewamy kolędy, chwaląc Boga i dziękując za przyjście Chrystusa na świat. Wszystko fajnie, tylko o trzy miesiące za późno. Nie mam ambicji, by udowadniać komukolwiek, że Jezus Chrystus – postać historyczna, a i nasz Zbawiciel – urodził się we wrześniu (o ile w ogóle można to […]

Przeczytaj więcej O Spóźnione ale szczere

Jestem zawiedziony żłobem

Boże Narodzenie nie przemawia do mnie. Nie potrafię odnosić się osobiście do tych świąt. Może ktoś mi kiedyś objawi, jak mam to zrobić, a ja tymczasem będę kontynuował wątek Marii. W poprzednim wpisie wczułem się w tę postać: myślałem sobie, jak ona mogła spędzić wigilię dnia, w którym urodziła Jezusa. Pewnie nie wiedziała, że to […]

Przeczytaj więcej O Jestem zawiedziony żłobem