Zagłodzić domowego skrzata

Domowy skrzat kręci się po domu. Pilnuje, żeby nie zabrakło. Skrzat taki siedzi we mnie i odwraca mi głowę to na ten brak, to na tamten. Mówi: ogarnij się. I niechcący sprawia, że jestem nieszczęśliwy. No co ty, człowieku, Boga się nie boisz? – Znamy to powiedzonko. Znaczy mniej więcej „opanuj się”. Ale znam osoby

Przeczytaj więcej

Trzymaj fason, odrzuć moc

Jaka jest różnica między niedzielnym kierowcą, a niedzielnym chrześcijaninem? Niewielka. Ale nie tylko o chrześcijan tu chodzi, o wszystkich! „A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: ludzie bowiem będą… [tu katalog najgorszych cech], będą okazywać/przybierać pozór/formę /trzymać fason pobożności/bogobojności/religijności, ale wyrzekną się/będą przeczyć JEJ mocy.” (2 Tym 3:1-5) Co mnie uderzyło: pobożność

Przeczytaj więcej

Ułaskawiony? Ja też chcę!

W ostatnich dniach głośno jest o ułaskawieniu. Mam wrażenie, że większość Polaków ocenia Mariusza Kamińskiego jako winnego, i to poważnie. Zatem nie powinniśmy mieć problemu, by wczuć się w jego sytuację. Słowo Boże uczy, że nie prośby i groźby, nie straszenie piekłem, ale Boża dobroć prowadzi do upamiętania (zob. Rz. 2:4). A trzeba podkreślić, że

Przeczytaj więcej

Gwiazdy uwodzą

Nie chodzi, rzecz jasna, o urok celebrytów ani horoskop. Mam na myśli niebo, nocne, bezchmurne niebo. Nikt nie zaprzeczy, że jest zachwycające. Lecz niewielu wyciąga z tego dobre wnioski. Wnioski – to zresztą mało powiedziane. Obserwacja nieba bywa pięknym, prawie mistycznym przeżyciem! No, może nie dla astronomów. Co to znaczy, wie każdy, kto spędził przynajmniej

Przeczytaj więcej

Bój się… z uśmiechem!

W nietypowy sposób Bóg uczył Izrael (swoje dzieci), żeby się go bano. Nie pogroził palcem, nie opowiadał strasznych historii, nikogo nie uśmiercił, ale… zatrzymał rzekę Jordan. Pisząc to, mam w pamięci historię mojego znajomego, Adama, który opowiadał mi, jak poszedł ze swoją córeczką nazbierać kasztanów. Jak wiadomo, dzieci + zapałki + kasztany = ludziki, no

Przeczytaj więcej

Wolę kij od marchewki

Uwielbiam sprzeczności w Biblii! Wciąż je tropię i śledzę. Żeby stracić wiarę? Przeciwnie! Niedawno opisywałem werset z Psalmu 62, który wydał mi się bezsensowny: I Ty, Panie, jesteś łaskawy, bo Ty każdemu oddasz według jego czynów (w.13, BT). „Łaskawy, bo dopilnuje, by każdy dostał za swoje”. Ładna mi łaskawość… Polecam wpis pt. Jestem od głaskania

Przeczytaj więcej