Spieprzaj dziadu

/ | Dodaj komentarz

Czytałem o klęsce głodu w Sudanie. Zadałem sobie pytanie: co mogę zrobić? Niestety przeczytałem też pierwszy pod tekstem komentarz – obrzydliwy. Ktoś pisał, że tak, przykro, ale czy oni się tam nie lenią? Krótko mówiąc: mają za swoje, było się tak nie rozmnażać. Czy już tak bardzo brak wyobraźni i wiedzy, żeby wziąć pod uwagę […]

Czytaj dalej »

Idź Paweł, tylko pamiętaj…

| Dodaj komentarz

W liście do zborów w Galacji (dzisiaj centralna Turcja) Paweł opowiada własną historię, nie z megalomanii, żeby się zapisać potomnym, ale tylko żeby ratować ewangelię. Jedna rzecz jest uderzająca. Paweł chciał zapewnić Galacjan o swoim autorytecie; że ewangelia, którą usłyszeli, jest prawdziwa i niepodważalna przez kogokolwiek. Znaleźli się nowi nauczyciele, którzy już zaczęli mącić, zwodzić, […]

Czytaj dalej »

Bóg wybiera wkurzonych

| Dodaj komentarz

Jeśli jesteś uparty jak ja i zdarzało ci się uczucie, że przyjęcie nagany cię przerasta, i złośliwie obstawałeś przy swoim, to… dobrze trafiłeś – ten tekst (dziś trochę dłuższy) jest właśnie dla ciebie. A może przeciwnie, starasz się być w porządku wobec wszystkich – ludzi i Boga – i czasami zdaje się, jakby nikogo to […]

Czytaj dalej »

Bogaci będą niepocieszeni

| Dodaj komentarz

Szefie, tyraliśmy ciężko całą noc i nic nie złowiliśmy. Ani płotki. Ale ok, jeśli ty tak mówisz, zarzucę sieć jeszcze raz. Na twoje Słowo. – Mam wrażenie, że w następnych zdaniach Łukasz uchwycił w opisie powołania Piotra coś, co pominęli inni ewangeliści. Zaczęło się niby od przypadku. Jezus stał nad jeziorem, a do niego cisnął […]

Czytaj dalej »

Kiedyś przyjdzie dzień lenistwa

| Dodaj komentarz

Kiedyś przyjdzie taki dzień, kiedy nie będę musiał więcej pracować. Tak, może przyjdzie. Tylko będę patrzył czy nie gnije. Nie, wszystko dobrze się kręci. Wszystko leży, gdzie ma leżeć. Będę tu siedział i będzie mi dobrze. Nie, nie będzie! Jeszcze tej samej nocy, po tym szczęśliwym dniu, na który tak długo czekałem, jeszcze tej nocy […]

Czytaj dalej »

W pustyni i w tłuszczyk

| Dodaj komentarz

W tłuszcz się obrasta po przejściu przez pustynię. No, nie musi to być tłuszczyk dosłownie. Ale wzbogacanie się i – co najważniejsze – zmiana myślenia. Z wdzięczności do ignorancji. A stąd już blisko do ślepoty i głupoty. Odwiedziła nas kuzynka. Wyciągnęliśmy stare zdjęcia. Te sprzed wielu lat i te trochę nowsze. Zawsze lubię oglądać na […]

Czytaj dalej »