Nie wytrzymam na wolności

Dzisiaj nic nie napiszę „do słuchu”. Nie mam bon motu, puenty i „kredą w kominie” (choć lubię). Ale tylko parę myśli dręczących na temat wolności. Żeby się może komuś udzieliło. Przeczytałem:  Ale oni, nasi przodkowie, hardzie czynili; usztywnili swój kark i nie słuchali Twoich nakazów. Owszem, nie chcieli słuchać oraz nie wspominali Twoich cudów, które

Przeczytaj więcej