Metoda półprawdy

Próbuję sobie uporządkować: jakie znaczenie miało kuszenie pierwszych ludzi? Dlaczego Ewa poddała się wężowi, a Adam milcząco na to przyzwolił i sam również zjadł zakazany owoc? Czym był ten owoc? Wąż był nie w ciemię bity, musiał znać odpowiedzi na swoje pytania. I nie dlatego pytał, żeby się dowiedzieć. No to po co pytał? Kiedy

Przeczytaj więcej

Zostanie z ciebie mokra plama

Jeśli bardzo zależy mi na czymś ważnym, to na pewno będzie ciężko. Co w takim razie myśleć o cierpieniu? Czy jest ono w jakiś sposób cenne, a może nie ma sensu? Kiedy przychodzi nieszczęście, czyli shit happens, mam wybór: mogę wziąć to na klatę i iść dalej z nadzieją, że to trudne doświadczenie uzdolni mnie

Przeczytaj więcej

Facet, orientuj się!

W dobie gorących dyskusji o kapłaństwie kobiet, kiedy dysputy szybko przeradzają się w dywagacje teologiczno-emocjonalne, rozmówcom umykają sprawy ogólniejsze i ważniejsze, tzn. relacje damsko-męskie w naszych czterech ścianach. Trudno, przyznam się, że już wykorzystałem tę myśl gdzie indziej i nie jest pierwszej świeżości. Napisałem szwagrowi kartkę z życzeniami ślubnymi i zacytowałem ten oto fragment z

Przeczytaj więcej

Seksizm vs. wdzięczność

Marek, mój pastor, powiedział nam tak: wiecie, słyszałem ostatnio taką żydowską mądrość, że małżeństwo nie jest po to, żeby być szczęśliwym (śmiech)… No, to oczywiste, myślę… Mąż czy żona to nie zapchajdziura wobec samotności – w tym sensie małżeństwo szczęścia nie da. No to po co się żenić? „Żeby było ciekawiej” – powie ten sam

Przeczytaj więcej

Wychodzę zza krzaka

Przyznam się, że ten wpis jest silnie inspirowany cudzą myślą. W audycji „Drzewo Oliwne”, którą montowałem dla Radia Chrześcijanin, mowa była o rabinie, który obserwował dzieci, bawiące się w chowanego. Kończąc zabawę, zapomniały o jednym ze swych kolegów, który zauważywszy to, że wszyscy sobie poszli, rozpłakał się, bo „nikt go nie szukał”. Rabinowi przyszło na

Przeczytaj więcej