Satysfakcja gwarantowana

Kupujesz mowę Jezusa? Twoja satysfakcja jest gwarantowana albo… „zwracamy twoje pieniądze”, czyli czas, siły, dobrą wolę. Ludzie od początku dostrzegali, że On mówi inaczej.

Dostrzegali od początku, ale można to dostrzec także dziś, przecież Jezus żyje, a poza tym żyją jego słowa. Ale w jakim sensie są one inne od tych wszystkich dobrych rad, którymi jestem zasypywany? Tadeusz Nalepa śpiewał: ty jeszcze masz buty / masz jeszcze na chleb / lecz człowiek za twą ścianą od dni trzech / patrzy w dół. liczy piętra i myśli – to nic, / to tylko kilka sekund / i minie chłód i głód, / a tu słowa, ciągle słowa / chcą nas nakarmić sieczką słów. A Jezus też wypowiedział ocean słów, czy były puste?

I weszli do Kafarnaum; i zaraz w sabat wstąpił do synagogi, i nauczał. I zdumiewali się nad nauką jego, gdyż nauczał ich jako moc mający, a nie jak uczeni w Piśmie. (…) I zdumiewali się wszyscy, tak iż pytali się nawzajem: Co to jest? Nowa nauka głoszona z mocą! Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne. (Mar. 1:21-27, BW)

Pod koniec słynnego kazania na górze padają podobne słowa:

A gdy Jezus dokończył tych słów, zdumiewały się tłumy nad nauką jego. Albowiem uczył je jako moc mający, a nie jak ich uczeni w Piśmie. (Mat. 7:28-29, BW)

Skąd wiadomo, że Jezus miał moc? Pokazywał ją, swoją władzę nad demonami, pokazywał swoim bezgrzesznym życiem, że faktycznie może będzie Sędzią. Prowokował i dużo obiecywał. Jak sprawdzić, że to nie kłamstwo? Jest tylko jeden sposób: nawrócenie i posłuszeństwo, choćby przez tydzień.

Autor: jpz2

Powiązane posty: