PUK, PUK. TO JA, IMIGRANT.

Ostatnio polski rząd zgodził się na przyjęcie 5 proc. imigrantów zza Morza Śródziemnego. Fundacja Estera z zapleczem ewangelicznych chrześcijan sprowadza uchodźców z Syrii. Polacy, również w kościołach, spierają się o sens, wartości, zagrożenia imigracji. A co mówi o tym Biblia?


Biblia mówi dużo i ciekawie. Pod lupę wziąłem Stary Testament, szukając w nim „cudzoziemców”. Chciałem wiedzieć, co Izrael jako naród wybrany miał przykazane odnośnie imigrantów. Przecież właśnie przez Izrael wszystkie narody miały poznać Boga, pokochać Go i Mu służyć.

„Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Pana i zostać Jego sługami – wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Izaj. 56,6-7).

Już ten pierwszy cytat daje podstawę nam – współczesnym chrześcijanom – do traktowania imigrantów nie jako problem, lecz jako ludzi po prostu, dla których Bóg również ma plan. A w tym planie powinniśmy odegrać ważną rolę. A zatem co robić z obcymi, którzy do nas napływają?

1. Należy przyjmować, współczuć, kochać, a nie gnębić, czy uciskać cudzoziemców. To warunek błogosławieństwa! W tym duchu należy rozważać wszelkie problemy z imigracją.

„Wy także miłujcie cudzoziemca, boście sami byli cudzoziemcami w ziemi egipskiej” (V Moj. 10,19). „Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej” (II Moj. 22,20). „Nie będziesz uciskał cudzoziemców, gdyż znacie życie cudzoziemców, bo sami byliście cudzoziemcami w Egipcie. Sześć dni będziesz pracował, a dnia siódmego zaprzestaniesz pracy, aby odpoczęły twój wół i osioł i odetchnęli syn twojej niewolnicy i cudzoziemiec” (II Moj. 23,9.12).

„Nie krzywdźcie wdowy i sieroty, cudzoziemca i biednego! Nie żywcie w sercach waszych złości względem bliźniego!” (Zach. 7,10).

„…jeśli nie będziecie uciskać cudzoziemca, sieroty i wdowy i jeśli krwi niewinnej nie będziecie rozlewać na tym miejscu i jeżeli nie pójdziecie za obcymi bogami na waszą zgubę, wtedy pozwolę wam mieszkać na tym miejscu w ziemi, którą dałem przodkom waszym od dawna i na zawsze” (Jer. 7,6-7).

2. Jednocześnie należy uczyć bojaźni bożej i pilnego przestrzegania prawa bożego wszystkich, w tym cudzoziemców.

„Zbierz cały naród: mężczyzn, kobiety i dzieci, i cudzoziemców, którzy są w twoich murach, aby słuchając uczyli się bać Pana, Boga waszego, i przestrzegać pilnie wszystkich słów tego Prawa” (V Moj. 31,12).

3. Należy asymilować cudzoziemców, jeśli tego chcą. Uzyskanie pełnych praw i dołączenie do Izraela od zawsze wiązało się ze zobowiązaniami. Dobrym przykładem jest Pascha i obrzezanie – znaki przymierza i wolności.

„Pan powiedział do Mojżesza i Aarona: Takie będzie prawo dotyczące Paschy: Żaden cudzoziemiec nie może jej spożywać” (II Moj. 12,43). „Jeśliby cudzoziemiec przebywający u ciebie chciał obchodzić Paschę ku czci Pana, to musisz obrzezać wpierw wszystkich potomków jego domu, i wtedy dopiero dopuścić go możesz do obchodzenia Paschy, gdyż wówczas będzie miał prawa tubylców” (II Moj. 12,48).

4. A jeśli obcy nie mają ochoty się asymilować? Należy skupić się na Bogu. To ze względu na Niego dołączenie do Izraela było kuszącą perspektywą. To fakt, że przyjmujący naród należy i służy żywemu Bogu, sprawia, że u obcych wzbudza podziw i szacunek, a nie pogardę.

„Niech zachowają bojaźń wobec Ciebie po wszystkie dni swego życia na powierzchni ziemi, którą dałeś naszym przodkom. Również i cudzoziemca, który nie jest z Twego ludu, Izraela, a jednak przyjdzie z dalekiego kraju przez wzgląd na Twe Imię – bo będzie słychać o Twoim wielkim Imieniu i o Twej mocnej ręce i wyciągniętym ramieniu – gdy przyjdzie i będzie się modlić w tej świątyni, Ty w niebie, miejscu Twego przebywania, wysłuchaj i uczyń to wszystko, o co ten cudzoziemiec będzie do Ciebie wołać. Niech wszystkie narody ziemi poznają Twe Imię dla nabrania bojaźni przed Tobą za przykładem Twego ludu, Izraela. Niech też wiedzą, że Twoje Imię zostało wezwane nad tą świątynią, którą zbudowałem” (1 Krl. 8,40-43, zob. też 2 Krn. 6).

„Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą. O tak, to statki zbierają się dla Mnie, a okręty Tarszisz w pierwszym szeregu, ażeby przywieźć twych synów z daleka, ich srebro i złoto wraz z nimi, przez wzgląd na imię Pana, Boga twego, przez wzgląd na ŚwiętegoIzraelowego, tego, który ciebie uświetnia. Cudzoziemcy odbudują twe mury, a ich królowie będą ci służyli. Bo uderzyłem cię w moim gniewie, lecz w mojej łasce okazałem ci litość” (Izaj. 60,1;9-10). „Staną obcokrajowcy, by paść waszą trzodę, cudzoziemcy będą u was orać i uprawiać winnice” (Izaj. 61,5).

5. Należy ufać Bogu, bo to kwestia bożej łaski i przychylności – że cudzoziemcy nie buntują się, a wręcz przeciwnie: służą i schlebiają władzy, jak królowi Dawidowi:

„Ty mnie ocalasz od buntów ludu, ustanawiasz mnie głową narodów. Cudzoziemcy mi schlebiają, są mi posłuszni na pierwsze wezwanie. Cudzoziemcy bledną, z drżeniem wychodzą ze swoich warowni. Niech żyje Pan! Moja Skała niech będzie błogosławiona!” (2 Sam. 22,44-47, zob. też Psalm 18).

6. Nie należy upodabniać się do cudzoziemców. Polityka multi-kulti to nie wymysł XXI wieku. Dla Izraelitów zawsze kończyła się porażką, np. małżeństwa mieszane skutkowały tolerancją dla obcych bogów (systemów wartości, kultów, kultury), stopniową ich akceptacją i wreszcie przejmowaniem.

„Wtedy powstał kapłan Ezdrasz i rzekł do nich: Wyście popełnili przestępstwo, żeście za żony wzięli kobiety cudzoziemskie, powiększając przez to winę Izraela. A teraz wyznajcie wykroczenie swoje wobec Pana, Boga ojców waszych, i spełnijcie wolę Jego, mianowicie: odłączcie się od tych narodów obcych i od kobiet cudzoziemskich!” (Ezd. 10,10-11).

„I odłączyło się potomstwo Izraela od wszystkich cudzoziemców. Wtedy stojąc wyznali swoje grzechy i wykroczenia swych ojców. Gdy usłyszeli to prawo, odłączyli od Izraela wszelką cudzoziemszczyznę” (Neh 9:2-3). „Czyż nie przez to zgrzeszył Salomon, król izraelski? A przecież między wielu narodami nie było króla jak on. Był on miły Bogu swemu, i ustanowił go Bóg królem nad całym Izraelem: nawet jego skusiły do grzechu cudzoziemskie kobiety. Czy mimo tej przestrogi ma się słyszeć o was, że popełniacie zupełnie to samo wielkie zło, sprzeniewierzając się Bogu naszemu przez poślubianie kobiet cudzoziemskich?” (Neh. 13,26-27).

„Lecz ty porzuciłeś swój lud, dom Jakuba, gdyż pełno jest wśród nich wróżbitów Wschodu i czarowników jak u Filistynów, a z cudzoziemcami zawierają umowy” (Izaj. 2,6).

7. Należy obawiać się cudzoziemców w jednym przypadku: kiedy naród jest duchowo słaby, pogrążony w bezprawiu, czyli grzechu. Dopiero wówczas są zagrożeniem, i to zgodnie z wolą Boga. Czy to już ten czas dla Europy? Czy umiemy uczyć się na błędach Izraela?

„Teraz przychodzi kres na ciebie. Wysyłam gniew mój przeciwko tobie, aby cię osądzić według twoich dróg i ciebie uczynić odpowiedzialną za wszystkie twoje obrzydliwości” (Ezech. 7,3). „Wydam je w ręce cudzoziemców na łup, a miejscowym złoczyńcom na grabież, aby je zbezcześcili” (Ezech. 7,21, polecam cały rozdział). „Oto dlatego sprowadzam na ciebie cudzoziemców – najsroższych spośród narodów. Oni dobędą mieczy przeciwko urokowi twojej mądrości i zbezczeszczą twój blask” (Ezech. 28,7). „Umrzesz śmiercią nieobrzezanych z ręki cudzoziemców, ponieważ Ja to postanowiłem – wyrocznia Pana Boga” (Ezech. 28,10).

Autor: wdev

Powiązane posty: