Piramida

Piramida potrzeb Maslowa – współczesne odkrycie? A ja ją widzę w księdze Liczb (6), w słowach tradycyjnego błogosławieństwa:
1. Niech ci błogosławi Pan (Maslow: potrzeby fizjologiczne, czyli to, co w Kazaniu na górze: „nie troszczcie się o to, co będziecie jeść, pić albo w co się będziecie ubierać”)
2. i niech cię strzeże; (potrzeba bezpieczeństwa)
3. Niech Pan rozjaśni nad tobą swoje oblicze i niech ci będzie łaskawy; (jest to łaska przebaczenia, przeciwieństwo potępienia, które skazywało na „wytracenie” z ludu – w piramidzie Maslowa: potrzeby przynależności/społeczne)
4. Niech Pan zwróci ku tobie swoje oblicze i niech da ci pokój. (czyli szalom – pokój, pełnia, harmonia, dobrobyt, co odpowiada wyższym potrzebom: szacunku/uznania oraz samorealizacji, które są na szczycie i dopełniają naszej szczęśliwości)
I będą wzywać mojego imienia nad synami Izraela, a ja im będę błogosławił.
Wnioskuję prosto (i widzę z doświadczenia), że wszystko, czego mi potrzeba, mogę mieć i mam od mojego Taty – od rzeczy najbardziej podstawowych, jak dach nad głową, po te najwyższe potrzeby duszy i ducha. To jest zaspokojenie, jakiego po ludzku nie można sobie „załatwić”. Nie bez przyczyny Jezus mówi: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję”.
Autor: jpz2

Powiązane posty: