Owocny czas – cz. 3

W części pierwszej pisałem o tym, jak się rodzi pragnienie owocowania i jaki błąd łatwo popełnić na samym wstępie. Jeśli motywacja jest dobra (radość) i osadzona w wolności (postawa syna), pojawia się pytanie: jak? W części drugiej dałem na to kilka nowotestamentowych wskazówek.

A teraz, w części trzeciej, muszę uzupełnić wiedzę. Tak się składa, że wszystko, co jest powiedziane w Nowym Testamencie o owocowaniu, a o czym jeszcze nie wspomniałem, zamyka się w jednym fragmencie:

Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców.
Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień (por. Mat. 3:10, Łuk. 3:9). Tak więc po owocach poznacie ich.
Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.
Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce. I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce.
A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku. I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki. (Mat. 7:16-28, BW)

Po pierwsze, mowa o dobrych i złych drzewach służy nie tylko refleksji nad kondycją mojego serca. Sączy się z niego nienawiść, zazdrość, gniew, a może miłość, pokój, łagodność? Ta mowa pomaga zobaczyć, że od mojego owocu zależy mój brand, że się tak wyrażę, moja marka. Co myśli człowiek, słysząc „Jan Ziółkowski”? Czy przypomni sobie dobry owoc?

Po drugie, warto bym pamiętał o tym ogniu. Nie tylko zły owoc, ale i zupełna bezowocność zasługują na potępienie. Wyjaśnia to Jezus w następnych wersach. Te słowa są ostre aż do kości. Można się przestraszyć. Prawdopodobnie dlatego tyle razy „przeskakiwałem” ten fragment. A niepotrzebnie. Pytam: jak uniknąć tych strasznych słów „Nigdy was nie znałem”? Przecież ludzie, którzy to słyszą, deklarowali służbę. Jak więc służyć, żeby na pewno nie zostać odrzuconym? Jest kilka odpowiedzi.

  • Nie tylko słuchać lub mówić, ale wypełniać, robić (Rz. 2, 13, Jak. 1, 22-25). Co z tego, że powiem „tak”, jeśli potem robię „nie”? Lepiej jak powiem „nie”, a później jednak będę posłuszny (Mat. 21, 29).
  • Słyszeć płacz skrzywdzonych i odpowiadać na niego, mieć miłość (I Kor 13, 1-2), nakarmić, napoić, ugościć, ubrać, odwiedzić „tych najmniejszych braci” jak samego Jezusa (Mat. 25, 31-46).
  • Jeśli robić coś w bożym imieniu, to tylko przez powołanie. Pytam: czy On mnie posłał, polecił mi to, mówił do mnie? Jeśli nie, to mogę sobie darować „piękne” uczynki (Jer. 14,14; 27,15). Mówić zgodnie ze Słowem i w Duchu Świętym.
  • Iść wąską drogą (Łuk. 13, 25-27), tzn. polegać na Bogu, nie na sobie, powierzać mu wszystko (Mat. 19,24 + kontekst), trwać w wierze i znosić uciski (Dz. 14, 22).

Ogromnym tematem w tle jest łaska vs. uczynki. Czy Chrystus odrzuci mnie, jeśli tych punktów nie wypełnię? Obiecuję, że i tym się zajmę (ale w innym wpisie, na razie tylko odsyłam do wspaniałego fragmentu: List do Filipian 3, 7-16).

Po trzecie, wracając do mojego cytatu, owoce-uczynki nie tylko są moim „znakiem firmowym” i nie tylko decydują o ocenie, jaką dostanę na sądzie ostatecznym. Są też dla mnie praktycznym fundamentem. Bo jeśli tylko mówię i mówię, w co wierzę, to w kryzysie nie dam rady. Ale jeśli robię dobre rzeczy, zgodnie z bożym planem, to żaden kryzys wiary nie zburzy mojego życia. Będę twardy jak skała i czuły jednocześnie.

Autor: jpz2

Powiązane posty: