Nie pękam! Jak Rut

Chodzi to za mną od paru dni: zbieraj te kłosy, zbieraj, rób, nie pękaj! To się opłaci, tak jak opłaciło się Rut. Pytam więc: co było sekretem jej sukcesu? Przecież nie tylko pracowitość.

Rut była wspaniałą kobietą. Ale swoją księgę w Biblii ma nie tylko dlatego, że została prababcią króla Dawida. Myślę, że ogromne znaczenie ma jej postawa. Była Moabitką, ale poślubiła Żyda. Pechowo zmarł ojciec tego męża, a potem on sam, wraz ze swoim bratem, który też miał żonę-Moabitkę. Wiem, skomplikowane, ale sytuacja się klaruje! Są teraz trzy kobiety: Noemi i jej synowe, czyli Orpa i Rut. Orpa za namową Noemi poszukała nowego męża, ale Rut się uparła i wróciła z Noemi do jej rodzinnego Betlejem. Odważna, uparta Rut. Związała się z Noemi na śmierć i życie (por. Rut 1:16-17). Po co? Mało wycierpiała? Może z litości? A może wbrew rozsądnym przesłankom czuła, że prawdziwe błogosławieństwo czeka ją właśnie tam, w Betlejem? Wykonała ruch: poszła zbierać kłosy (dziś pewnie zbierałaby makulaturę). A Bóg wykonał resztę.

A sługa postawiony nad żeńcami odpowiedział [Boazowi]:
– Jest to młoda Moabitka, która powróciła z Noemi z pól moabskich. Powiedziała ona do mnie: Chciałabym za żeńcami zbierać i składać kłosy między snopami; a odkąd tylko przyszła rano, trwa przy pracy aż dotąd, ani chwilki nie odpoczywa. (…)
A Boaz odpowiedział jej, mówiąc:
– Opowiedziano mi wszystko dokładnie, jak postąpiłaś ze swoją teściową, gdy umarł twój mąż, że opuściłaś swego ojca i swoją matkę, i swoją ziemię, w której się urodziłaś, i poszłaś do ludu, którego przedtem nie znałaś. Niech ci wynagrodzi Pan twój postępek i niech będzie pełna twoja odpłata od Pana, Boga izraelskiego, do którego przyszłaś, aby się schronić pod jego skrzydłami. (Rut 2:6-7, 11-12, BW)

Autor: jpz2

Powiązane posty: