Marzenia

– Dzisiaj pytałam dzieci o marzenia.
– Tak? I co?
– Ula powiedziała, że chciałaby być księżniczką i psem.
– No, tego mogłem się domyślać. A Filo?
– Filo, że sportowcem, poza tym kosmonautą w rakiecie, no i maszynistą w pociągu.
– A… To dobrze, bo myślę, że to wszystko da się jakoś połączyć. Ula zostanie psią księżniczką, a Filo bobsleistą.

Autor: jpz2

Powiązane posty: