Kielich odkupienia

Wszyscy prawie słyszeli o ostatniej wieczerzy, jak Jezus wziął kielich… itd. Niewielu jednak zna żydowskie zwyczaje związane z tym gestem. One wiele wyjaśniają.

Seder – pierwszy wieczór paschalny (święta Pesach) związany jest z nakazaną w torze tradycją przekazywania wiedzy o wyzwoleniu Izraela z Egiptu. Wypija się cztery kielichy – każdy odpowiada jednej z czterech obietnic danych przez Boga (zob. Ks. Wyjścia 6:6-7):

  1. kielich uświęcenia (oddzielenia, „wyprowadzę was”);
  2. kielich wybawienia (ratunku, ucieczki, „wyrwę was z niewoli”);
  3. kielich odkupienia (zbawienia, „wyzwolę was wyciągniętym ramieniem”);
  4. kielich poślubienia („przyjmę was za swój lud”).

Kielich trzeci wypija się po posiłku, przy nim wypowiada się błogosławieństwo dziękczynienia za pokarm – i to ten najbardziej pasuje do kielicha, który miał podnieść Jezus podczas ostatniej wieczerzy, jak czytamy:

Potem wziął kielich i podziękował, dał im, mówiąc: „pijcie z niego wszyscy, albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów”. (Mat. 26:27-28, BW)

Kielich nie był więc symbolem wziętym przez Jezusa z sufitu. Był odniesieniem do bardzo konkretnej treści zawartej w tradycji sederu – wówczas i po dziś dzień. Jezus całą swą nauką dopełniał prawo żydowskie. Nadawał mu głębszy, szerszy sens. Tutaj na przykład przypomina, że jest nowym barankiem paschalnym – ofiarą, a jego krew – ceną wykupu z niewoli.

Co więcej, mówi jeszcze, że to nie koniec wyzwalania. Pierwsze było to w Egipcie, drugie – związane z jego śmiercią na krzyżu, a trzecie – u końca czasów, kiedy powróci:

Nie będę pił odtąd z tego owocu winorośli aż do owego dnia, gdy go będę pił z wami na nowo w Królestwie Ojca mego. (26:29)

To wszystko jest zapewne jak kaszka z mleczkiem dla Żydów – wychowanych w świadomości tych spraw, w tym uczniów Jezusa, którzy jedli z nim ostatnią wieczerzę. Może nie wszystkie podobieństwa, metafory Mistrza chwytali w lot, ale tę mowę z kielichem – myślę, że z pewnością.

Dla mnie jest to jednak odkrycie, nowy klucz interpretacji, dobitne wskazanie, że wyzwolenie z Egiptu jest aktualnym wzorem postępowania, ważną procedurą. Jakby Bóg mi powiedział: zobacz, widziałeś co zrobiłem? Zrobię to jeszcze raz, dla ciebie. Pij, jesteś wolny.

Autor: jpz2

Powiązane posty: