Idę na górę

Jezus często wchodził na górę. Wyszukałem wszystkie fragmenty ewangelii, które to potwierdzają. I widzę, że to miało ogromne znaczenie. I mam zamiar naśladować Jezusa.

Wejście na górę poprzedza ważne wydarzenia, pozwala zachować dystans.

Czasami w życiu bywa tak, że atmosfera gęstnieje, śruba się przykręca, tempo przyspiesza, napięcie rośnie, zbliża się chwila próby lub kończy czas na decyzję. Co wtedy robi Jezus? Idzie na górę.

I stało się w tych dniach, że wyszedł na górę, aby się modlić, i spędził noc na modlitwie do Boga. A gdy nastał dzień, przywołał uczniów swoich i wybrał z nich dwunastu, których też nazwał apostołami: (Łuk. 6:12-13)

Wstąpił tedy Jezus na górę i tam usiadł z uczniami swoimi. A była blisko Pascha, święto żydowskie. (Jan. 6:3-4, po tym nastąpił cud rozmnożenia – najadło się pięć tysięcy mężczyzn)

Jezus zaś poznawszy, że zamyślają podejść, porwać go i obwołać królem, uszedł znowu na górę sam jeden. (Jan. 6:15)

I wyszedłszy, udał się według zwyczaju na Górę Oliwną; poszli też z nim uczniowie. (Łuk. 22:39 – zaraz potem pojmano Jezusa i poprowadzono na sąd i Golgotę)

Wejście na górę poprzedza usługę i następuje po niej

Nie zbawisz świata, pogódź się z tym. Ale możesz go trochę polepszyć. Tylko pamiętaj zasadę: idziesz do Boga – bierzesz, idziesz do ludzi – dajesz, idziesz do Boga… itd. Na górę.

A gdy zstąpił z góry, poszło za nim wielkie mnóstwo ludu. (Mat. 8:1) albo: A nazajutrz, gdy zeszli z góry, zabiegł mu drogę liczny tłum. (Łuk. 9:37)

A gdy rozpuścił lud, wstąpił na górę, aby samemu się modlić. A gdy nastał wieczór, był tam sam. (Mat. 14:23) albo: A gdy ich odprawił, odszedł na górę, aby się modlić. (Mar. 6:46) albo: A gdy Jezus stamtąd odszedł, przyszedł nad Morze Galilejskie, wszedł na górę i usiadł tam. (Mat. 15:29o – zaraz po uzdrowieniu córki „niewiasty kananejskiej”)

I nauczał we dnie w świątyni, na noc zaś wychodził, by ją spędzić na Górze zwanej Oliwną. (Łuk. 21:37) albo: A Jezus udał się na Górę Oliwną. I znowu rano zjawił się w świątyni, a cały lud przyszedł do niego; i usiadłszy, uczył ich. (Jan. 8:1-2)

Szczyt góry jest miejscem najważniejszych rozmów i objawień

Jezusa łączyła z Jego dwunastoma uczniami intymna przyjaźń. Najważniejsze rzeczy mówił im na osobności, na górze. Potem dopiero polecił im: „Co mówię wam w ciemności, opowiadajcie w świetle dnia; a co słyszycie na ucho, głoście na dachach.” (Mat. 10:27)

A po sześciu dniach wziął Jezus z sobą Piotra i Jakuba, i Jana i wprowadził ich tylko samych na wysoką górę, na osobność, i przemienił się przed nimi. (Mar. 9:2, por. Mat. 17:1 i Łuk. 9:28)

A gdy siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata? (Mat. 24:3, por. Mar. 13:3-4)

Autor: jpz2

Powiązane posty: