Grunt mi się sypie

Czytam przestrogi proroków o zniszczeniu Jerozolimy. Czytam księgi historyczne o odstępstwie królów i bezpośrednich skutkach: wojennej pożodze. Odzywa się we mnie polaczek-chytrusek: po co od razu niszczyć, Panie Boże?

Szkoda, szkoda tego złota, tego rękodzieła, tych murów i stropów. Czyż to nie piękne? Dlaczego tyle razy pozwalałeś na ograbianie Izraela z jego skarbów? Dlaczego judzcy królowie musieli płacić okupy, ogałacając świątynię? Nie prościej było uśmiercić tego i owego? Tych najbardziej występnych. Przykładnie, żeby inni się opamiętali. Żal, no żal tych bogactw! Zostałyby dla potomnych. Zabytki, dzieła sztuki. To się szanuje, Panie Boże, UNESCO itd. A Ty co na to powiesz?

…dlatego uczynię temu Domowi, nad którym mianowane jest Moje imię, na którym polegacie oraz temu miejscu, które wam oddałem i waszym ojcom, jak uczyniłem Szylo (Jer. 7:14, NBG)

Szylo (lub Szilo) – starożytne miasto, gdzie przez jakiś czas stał namiot spotkania wraz z Arką Przymierza, zostało doszczętnie zniszczone. Ten sam los miał spotkać Jerozolimę i wzgórze świątynne. I to wszystko za przyzwoleniem Boga, ba! Z Jego inicjatywy. Jako obiekt architektury sakralnej i miejsce identyfikacji narodowej być może stanowił podobny cel dla wrogów Izraela, jak Warszawa dla hitlerowskich Niemiec.

Ale to wszystko ma nie tylko wymiar historyczny. Może być czytane osobiście. Kiedy grunt mi się sypie pod nogami, to raczej nie jest czas na pośpieszne zgarnianie tego barłogu, żeby uratować, co popadnie. Kiedy się pali, to nie czas na kontemplowanie, co ma dla mnie szczególną wartość. Trzeba uciekać! Że to było ważne, cenne – no trudno! Patrzę, jak się wali, płonie, rozpada… I to jest czas na pokutę, a nie żal za utraconym.

Jeśli Bóg mógł przywrócić i pomnożyć bogactwo Hioba, to może to samo zrobić dla mnie. Ale jeśli polegam na tym bogactwie, ufam, że jest ono znakiem Bożej obecności, a przy tym kłamię, biję, piję i zdradzam, to co lepszego może uczynić Bóg, jeśli nie zburzyć tę katedrę próżności? Bo choć jest piękna, to nie tak cenna jak ja.

Autor: jpz2

Powiązane posty: