• Podobne posty

  • Tagi

  • Archiwa

  • Zrzędliwa baba

    Jakiś czas temu przyjaciel zwierzył mi się ze swojej głębokiej frustracji:
    – Dlaczego kobiety tak zrzędzą i gderają?
    – Tak ogólnie, kobiety? Wszystkie?
    – No nie wiem, może są takie, które… są inne…
    – I nie zrzędzą.
    – Właśnie. No powiedz, że są.
    – Są, pewnie.
    – Ale gdzie? Mam złe doświadczenia. Moja była dziewczyna, moja matka… Ojezu. Sam przecież wiesz, opowiadałem ci.
    – A twoja siostra?
    – No, tu już lepiej. Ale też… Może jej mąż ma inne zdanie.

    Moja żona nie zrzędzi. Jest absolutnym darem nieba. To nie znaczy, że nie wymaga, że jej się wszystko podoba, co robię (lub raczej czego nie robię). Co ty by była za żona, która niczego nie wymaga? Lalka a nie żona.

    Ale mimo mojego ciepłego gniazdka potrafię się wczuć w sytuację kolegi. Do bab się zraził. Salomon, który kobiet miał bez liku (i to go zgubiło), napisał przecież w swojej mądrości: „Zrzędliwa żona jest jak stale cieknąca rynna”.

    Rynna, której się nie da załatać lub naprawić. Prawda, że czasem zły mąż albo zła żona to prawdziwe nieszczęście i kamień do szyi. Nic nie poradzisz. Ale panowie, otrząśnijmy się z malkontenctwa i impotencji. Kto ma coś poradzić na cieknącą rynnę, jeśli nie facet?!

    Chcesz zapytać mnie, czy mam sposób na zrzędliwe kobiety? Nie powiem, że mam, bo mnie kobiety (te właśnie) zatłuką. Ale w tajemnicy, między nami, chłopakami…

    Jednym ze sposobów okazywania miłości żonie jest spełnianie jej próśb… natychmiast. Nie jestem w tym orłem, ale… widzę, że działa. Pomyślisz: pantoflarz. O, nie.

    Pantoflarz od bohatera różni się tym, że spełnia prośby z lęku lub dla świętego spokoju (to w zasadzie to samo). Bohater spełnia prośby, bo jest bohaterem. Ma supermoc, miłość.

    Może się okazać, że żona zrzędzi, bo coś z nią jest nie tak (jak z większością ludzi). Ktoś ją oceni: głupia! A prawda jest inna: gdzieś jest zraniona i trzeba, żeby ją Bóg sam nareperował. Ty temu nie podołasz.

    Może się jednak również okazać, że zrzędzenie jest wołaniem o tę formę okazywania miłości, którą wspomniałem wyżej. Podejmiesz wyzwanie?