Dziękuję

– Filu, a może przyniesiesz mi mój talerz?
– Nie, dziękuję.
– A pomożesz Uli sięgnąć książkę?
– Nie, dziękuję.
– Filu, ale dziękujesz wtedy, kiedy ja tobie proponuję coś, że ci dam albo dla ciebie coś zrobię, pomogę w czymś i tak dalej. A jak proszę cię o przysługę, to nie musisz dziękować. A nawet… To nie pasuje, śmiesznie brzmi. – Kończę wykład. Fi. kiwa głową. – Nie zapomnisz?
– No, tak.

Autor: jpz2

Powiązane posty: