Przez chwilę na szczycie

Zapisuję myśli – idee, emocje – skrótowo na świstkach, na dłoni, w telefonie… Wiele z nich gubię, nie rozpoznaję i ostatecznie porzucam, ale te trzy słowa nie pozwoliły o sobie zapomnieć: „sinusoida szczęścia – tak!” Nie wiedziałem, skąd to się wzięło, ale zacząłem myśleć od nowa. Leżałem w łóżku, czekając na A., starając się nie

Przeczytaj więcej