Dziwny, dziecinny, dorosły Jaś

Wpis o tym, jak przypomnieć sobie, że się jest dorosłym i jakie to fajne. Mlaskałem jeszcze ze smakiem na myśl o burgerze „Jaś”, którego dostałem w „Jasiu i Małgosi” – na Jana Pawła. W głowie symbolicznie zaszumiał beczkowy żywiec, spożywany w towarzystwie M., który opowiadał o Portugalii i swoich zaręczynach. Prawdopodobnie nie smakowałby mi, gdyby

Przeczytaj więcej

Filmoterapia w parach

Chociaż nie jestem fanem kina (niewiele godzin spędziłem przed ekranem), doceniam to, co filmy potrafią wyczyniać w duszy. Jak zmieniają nastawienie, oceny, postępowanie i relacje człowieka. I o tym opowiadam dzisiaj – jak zawsze osobiście. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że nie jestem filmożercą. Temat filmów – jeden z tych, które rozpalają dyskusję nawet w

Przeczytaj więcej